Przejdź do treści

Francuska firma Alta Ares przetestowała swój dron myśliwski Black Bird w ekstremalnym zimnie.

Osoba obsługująca drona na śniegu za pomocą tabletu, w tle hangar i winda wiatrowa.

Far from the front lines in Ukraine, French start-up Alta Ares has quietly pushed its latest interceptor drone through brutal winter trials in Estonia, hoping to give Nato a new answer to next‑generation Russian kamikaze aircraft.

Black Bird: nowy przechwytujący na szybsze pole walki

Alta Ares, założona na początku 2024 roku, buduje systemy do zestrzeliwania wrogich dronów, zanim dotrą do swoich celów. Jej najnowszy projekt, Black Bird, to niewielki przechwytujący dron odrzutowy zaprojektowany do pogoni i niszczenia szybkich dronów-kamikadze, z którymi obecne systemy obrony mają problem.

Potrzeba wynika ze zmiany po stronie rosyjskiej. Siły Moskwy od miesięcy używają dronów Shahed, lokalnie przemianowanych na Geran, przeciw ukraińskim miastom i infrastrukturze. Teraz wprowadzają Geran‑5, rzekomo wywodzącego się z irańskiego drona Karrar i napędzanego chińskim turboodrzutowym JT80, z deklarowanymi prędkościami około 800 km/h.

Black Bird to odpowiedź Alta Ares na nową falę dronów-kamikadze, które są szybsze, trudniejsze do śledzenia i trudniejsze do zniszczenia.

Alta Ares chce, aby Black Bird przechwytywał takie zagrożenia w końcowej fazie lotu - na kilka minut przed uderzeniem - gdy naziemne działka lub pociski mogą być zbyt wolne albo zbyt drogie w użyciu.

Od okopów Ukrainy do walidacji Nato

Zanim powstał Black Bird, Alta Ares zyskała rozgłos dzięki warstwowemu antydronowemu „taktycznemu kopułowemu systemowi ochrony”, już używanemu w Ukrainie. System łączy kilka technologii:

  • Pixel Lock, algorytm sztucznej inteligencji opracowany przez Alta Ares
  • radary taktyczne francuskiej firmy Thales i amerykańskiej Echodyne
  • platformę fuzji danych zbudowaną przez amerykański start-up Picogrid
  • drony przechwytujące X‑Wing (znane też jako Bagnet) ukraińskiej konstrukcji

W październiku, po próbach na poligonie rakietowym DGA w Biscarrosse, Nato zwalidowało to zintegrowane rozwiązanie. Na polu walki w Ukrainie system miał - według doniesień - zestrzeliwać rosyjskie drony Shahed ze skutecznością niszczenia rzędu 70%.

Pixel Lock identyfikuje, śledzi i pomaga neutralizować zagrożenia przy minimalnym udziale człowieka, skracając czas reakcji i koszt pojedynczego przechwycenia.

Alta Ares twierdzi, że jej system potrafi niszczyć drony typu Shahed za mniej niż szacowane 60 000 USD kosztu każdej nadlatującej broni. Ta relacja kosztów ma znaczenie, gdy obie strony odpalają rosnące liczby tanich, jednorazowych aparatów przeciwko infrastrukturze krytycznej.

Dlaczego testy w ekstremalnym zimnie w Estonii mają znaczenie

Aby pozostać wiarygodnym partnerem dla Nato, Black Bird musi działać nie tylko nad Ukrainą, ale też na północnej flance sojuszu, gdzie zima bywa równie zabójcza jak pocisk. Dlatego Alta Ares zabrała prototyp do Estonii na próby w trudnych warunkach pogodowych, wspierane przez Estońskie Siły Obronne.

W trakcie kampanii testowej Black Bird wykonał trzy kolejne loty, które firma opisała jako udane. Dron osiągnął prędkości około 450 km/h, działając w temperaturach –17°C przy ziemi i –25°C na wysokości.

Lot kompaktowego drona turboodrzutowego z prędkością 450 km/h w powietrzu o temperaturze –25°C to mniej chwyt marketingowy, a bardziej test wytrzymałości silników, sensorów i łączy transmisyjnych.

Zimne powietrze może być dla silników turbinowych błogosławieństwem i przekleństwem: większa gęstość powietrza może zwiększać ciąg, ale oblodzenie, kruchość materiałów i większa lepkość paliwa mogą sparaliżować osiągi. Prezes Alta Ares, Hadrien Canter, wskazał, że ekstremalny mróz wprowadza istotne wyzwania dla silników turbinowych i ich systemów pomocniczych.

Kończąc loty bez poważnych problemów, firma twierdzi, że pokazała dojrzałość przechwytującego i całego ekosystemu wsparcia na tyle, by działać w jednych z najtrudniejszych północnych teatrów Nato.

Co tak naprawdę zwalidowała kampania w Estonii

Estońskie próby nie dotyczyły wyłącznie udowodnienia, że Black Bird potrafi utrzymać się w powietrzu. Alta Ares wykorzystała je do przetestowania całego łańcucha przechwycenia w realistycznych warunkach.

Testowana zdolność Co sprawdzano w Estonii
Łączność w czasie rzeczywistym Stabilność łączy sterowania i niskie opóźnienia komend w ujemnych temperaturach
Praca anten Siła sygnału, kierunkowość i odporność na zakłócenia
Transmisja wideo Obraz na żywo z przechwytującego do operatorów bez poważnych przerw
SI Pixel Lock Wykrywanie, śledzenie i „zablokowanie” na symulowanych celach w zaśmieconym, zimnym środowisku

To szersze podejście ma przekonać wojskowych klientów, że system nie jest tylko szybkim płatowcem, lecz działającym narzędziem bojowym z odpornymi łączami, sensorami i oprogramowaniem.

Francuski turboodrzut w sercu systemu

Wyróżnia się pochodzenie silnika Black Bird. Zamiast kupować gotowy napęd od dużego koncernu zbrojeniowego, Alta Ares zwróciła się do ALM Meca - małej firmy z Alzacji - by dostarczała turboodrzut napędzający przechwytującego.

Taki wybór utrzymuje kluczową technologię w Europie w czasie, gdy wiele rządów chce ograniczać zależność od chińskich lub irańskich komponentów, takich jak Telefly JT80, który rzekomo napędza rosyjskiego Geran‑5. Daje to też Alta Ares większą kontrolę nad integracją, strojeniem i przyszłymi modernizacjami.

Firma publicznie stwierdziła, że Black Bird docelowo ma osiągać około 670 km/h - znacznie szybciej niż w estońskich testach, ale wciąż wolniej niż deklarowane 800 km/h najnowszych rosyjskich konstrukcji kamikadze. Koncepcja opiera się na przechwytywaniu wrogich dronów podczas przelotu lub manewrowania, a niekoniecznie w „wyścigu na pełnym gazie”.

Jak dron przechwytujący niszczy innego drona

Alta Ares nie ujawniła pełnych szczegółów metody ataku Black Bird, ale typowe opcje dla dronów przechwytujących są dość jasne:

  • Ładunek wybuchowy: niewielka głowica detonowana w pobliżu celu zapalnikiem zbliżeniowym
  • Uderzenie kinetyczne: bezpośrednia kolizja, w której przechwytujący staje się naprowadzanym pociskiem
  • Ładunek odłamkowy: rozchodzący się stożek odłamków tnących śmigła i konstrukcję płatowca

Przy prędkościach, które Black Bird ma osiągać, nawet uderzenie kinetyczne może zniszczyć lub unieruchomić małego drona-kamikadze. Naprowadzanie SI zapewniane przez Pixel Lock skraca czas od wykrycia do trafienia, zmniejszając pole dla błędu ludzkiego.

Co tak naprawdę robi Pixel Lock

Pixel Lock znajduje się w centrum koncepcji Alta Ares. Zamiast jedynie oznaczać „kropkę” na ekranie radaru, algorytm łączy dane z radarów, optyki i prawdopodobnie innych sensorów, aby śledzić cel wśród zakłóceń, pogody i szumu elektronicznego.

Traktuj Pixel Lock jak niestrudzonego operatora, który nigdy nie mruga i stale decyduje, który piksel na poruszającym się niebie ma znaczenie dla przetrwania.

Gdy system jest dostatecznie pewny, że obiekt jest wrogi, może wskazać przechwytującego i prowadzić go przez całe podejście, dostosowując się do uników lub zmian prędkości i wysokości w ostatniej chwili. Operatorzy nadal nadzorują cały proces, ale celem jest skrócenie łańcucha „od sensora do efektora” z minut do sekund.

Ryzyka, ograniczenia i co dalej

Jak każda nowa technologia wojskowa, drony przechwytujące niosą własne wyzwania. Szybkie autonomiczne statki powietrzne w zatłoczonej przestrzeni mogą stwarzać ryzyko bezpieczeństwa, jeśli zawiedzie łączność lub GPS zostanie zagłuszony. Istnieje też ryzyko eskalacji: gdy jedna strona wprowadza szybsze przechwytujące, druga naciska na jeszcze szybsze i trudniej wykrywalne drony, napędzając technologiczny wyścig zbrojeń.

Operacyjnie pogoda pozostaje stałym problemem. Testy w Estonii pokazują, że Black Bird może działać w silnym mrozie, ale burze, intensywne oblodzenie, silny wiatr boczny czy gęste zakłócanie elektroniczne nadal mogą ograniczać skuteczność drona. Wojska będą potrzebować warstw zapasowych: tradycyjnych dział przeciwlotniczych, pocisków odpalanych z ramienia oraz narzędzi walki elektronicznej do zagłuszania lub „podszywania się” pod zagrożenia.

Dlaczego drony przechwytujące mają znaczenie poza Ukrainą

Podobne systemy już przyciągają uwagę państw obserwujących ataki dronowe na infrastrukturę naftową, porty i sieci energetyczne na Bliskim Wschodzie i gdzie indziej. Elastyczny przechwytujący, który można szybko przerzucić i odpalać z małych stanowisk, stanowi alternatywę dla używania drogich pocisków ziemia–powietrze przeciw tanim, masowo produkowanym dronom.

Miasta, lotniska i elektrownie jądrowe mogłyby w przyszłości wykorzystywać skalowane wersje tej technologii. Dla operatorów cywilnych kluczowe pytania będą prawne i etyczne: gdzie wolno używać systemu autonomicznego, kto autoryzuje zwalczanie celów oraz jak ogranicza się fałszywe wskazania, gdy w pobliżu jest cywilny ruch lotniczy.

Kluczowe pojęcia warte doprecyzowania

Określenie „obrona wielowarstwowa” zwykle opisuje mieszankę narzędzi działających na różnych dystansach i wysokościach. W przypadku Alta Ares radary i SI zapewniają wczesne ostrzeganie, drony przechwytujące dostarczają uderzenie na krótkim dystansie, a inne środki - jak działka przeciwlotnicze - mogą je nadal wspierać.

Etykieta „dron-kamikadze” odnosi się do amunicji krążącej zaprojektowanej do wykonania misji w jedną stronę i uderzenia w cel z eksplozją przy kontakcie. To coś pomiędzy pociskiem manewrującym a dronem wielokrotnego użytku: rozwiązanie prostsze, tańsze i łatwiejsze do masowej produkcji - dlatego właśnie nowe przechwytujące, takie jak Black Bird, zyskują tak duże zainteresowanie wśród planistów Nato.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz