Przejdź do treści

Podatki: wydatki na obronę stanowią teraz większą część francuskiego budżetu państwa.

Dwie osoby przeglądają raport finansowy i liczą banknoty euro w kuchni, obok kasku, modelu samolotu i rogalików.

Nowe dane francuskiego urzędu statystycznego pokazują, że choć kraj nadal przeznacza większość środków publicznych na świadczenia socjalne i emerytury, to obrona stała się jedną z najszybciej rosnących pozycji budżetowych - co przekształca polityczną debatę o tym, co obywatele faktycznie dostają w zamian za swoje podatki.

Wydatki na obronę przestały być marginalną pozycją w budżecie

Francja od dawna przedstawia się zarówno jako państwo opiekuńcze, jak i potęga militarna, ale przez lata pierwszy element wyraźnie dominował nad drugim. Ta równowaga zaczyna się zmieniać.

W 2024 r. obrona pochłonęła około 54 mld euro francuskich wydatków publicznych - poziom niewidziany od ponad dekady.

Na tle całkowitych wydatków publicznych wynoszących ok. 1,67 bln euro udział obrony wciąż wygląda skromnie. Jednak tempo wzrostu jest uderzające. Od 2014 r. budżet sił zbrojnych rósł systematycznie. Po 2021 r. wzrost przyspieszył do ok. 8% rocznie, napędzany wojną na granicach Europy, narastającymi zagrożeniami cybernetycznymi oraz nową wieloletnią ustawą o programowaniu wojskowym, obiecującą więcej sprzętu i więcej żołnierzy.

Gdzie trafiają pieniądze: płace, funkcjonowanie, sprzęt

Popularny obraz budżetów obronnych to błyszczące myśliwce i okręty podwodne. Rzeczywistość we Francji jest znacznie bardziej przyziemna.

  • Około 22 mld euro idzie na wynagrodzenia i premie dla żołnierzy oraz powiązanego personelu.
  • Około 20 mld euro finansuje codzienne zakupy i koszty funkcjonowania.
  • Blisko 11 mld euro kieruje się na inwestycje długoterminowe i duże programy.

W 2024 r. rachunek płac wzrósł, ponieważ rząd próbował uczynić karierę wojskową bardziej atrakcyjną na napiętym rynku pracy. Wydatki podbiły też specjalne premie związane z Igrzyskami Olimpijskimi Paryż 2024, które wymagały intensywnego planowania i rozmieszczenia sił bezpieczeństwa.

Koszty bieżącego funkcjonowania pochłaniają kolejną dużą część wpływów podatkowych. Te 20 mld euro obejmują utrzymanie okrętów i samolotów, amunicję, paliwo, systemy IT, zakwaterowanie personelu oraz łańcuch logistyczny, który utrzymuje jednostki w działaniu - od Sahelu po Europę Wschodnią.

Pula inwestycyjna wynosząca ok. 11 mld euro koncentruje się na strategicznym sprzęcie i badaniach. Priorytety obejmują odnowę starzejących się flot lotniczych, rozwój zdolności kosmicznych, wzmocnienie systemów obrony powietrznej oraz finansowanie badań nad dronami, sztuczną inteligencją i walką elektroniczną. Mniejsza część trafia na obronę cywilną i pomoc wojskową za granicą, np. wsparcie dla armii partnerskich w Afryce lub Europie Wschodniej.

Francja próbuje przejść od armii „w sam raz” do sił zdolnych do prowadzenia długotrwałego konfliktu o wysokiej intensywności - a podatki finansują tę transformację.

Ochrona socjalna nadal dominuje w tym, na co trafiają francuskie podatki

Mimo wzrostu wydatków wojskowych ochrona socjalna pozostaje zdecydowanie największym kierunkiem francuskich pieniędzy publicznych. To rdzeń krajowego modelu państwa opiekuńczego.

W 2024 r. wydatki socjalne sięgnęły blisko 700 mld euro, czyli ok. 41% wszystkich wydatków publicznych. To pojęcie parasolowe obejmuje emerytury, zasiłki chorobowe, świadczenia z tytułu niepełnosprawności, wsparcie dla bezrobotnych, dopłaty mieszkaniowe oraz świadczenia dla osób starszych zależnych od usług opiekuńczych.

Kategoria Wydatki w 2024 r. (ok.)
Ochrona socjalna 700 mld €
Zdrowie 261 mld €
Usługi publiczne (ogólne) 181 mld €
Sprawy gospodarcze 166 mld €
Edukacja 149 mld €
Obrona 54 mld €

Według urzędu statystycznego wydatki na ochronę socjalną wzrosły w 2024 r. o ok. 23 mld euro. Głównym czynnikiem jest demografia: wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba emerytów, co automatycznie zwiększa wypłaty emerytalne nawet wtedy, gdy zaostrza się zasady przyznawania świadczeń.

Ochrona socjalna pozostaje kręgosłupem francuskich wydatków publicznych, nawet jeśli jej udział w budżecie ogółem powoli maleje.

Inne pozycje - takie jak wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami czy programy minimalnego dochodu - rosną wolniej, ale dokładają się do strukturalnego ciężaru polityki socjalnej w budżecie. W ujęciu dekady względne znaczenie ochrony socjalnej nieco spadło, ponieważ nowe priorytety, w tym obrona i bezpieczeństwo, zabierają większą część „tortu” podatkowego.

Subtelne, ale realne przesunięcie priorytetów

Nowe dane pokazują stopniowe równoważenie, a nie brutalną przebudowę. Nie zlikwidowano żadnego dużego programu socjalnego, by zapłacić za czołgi czy pociski. Ale kierunek zmian jest jasny: obrona rośnie szybciej niż wiele obszarów cywilnych.

Wydatki na zdrowie - ok. 261 mld euro - zwiększyły się od czasu kryzysu covidowego; szpitale, kampanie szczepień i usługi zdrowia psychicznego wymagają finansowania. Ogólne usługi publiczne, szeroka kategoria obejmująca funkcjonowanie rządu i administracji, osiągnęły ok. 181 mld euro.

Sprawy gospodarcze, obejmujące infrastrukturę transportową, politykę energetyczną, wsparcie przemysłu i rolnictwo, stanowiły ok. 166 mld euro. Edukacja otrzymała ok. 149 mld euro na szkoły, uczelnie i kształcenie zawodowe.

Na tym zatłoczonym tle fakt, że obrona jest jedną z najbardziej dynamicznych pozycji budżetowych, sygnalizuje wybór polityczny w takim samym stopniu, jak reakcję na zagrożenia zewnętrzne.

Francuscy decydenci mierzą się z klasycznym dylematem: jak utrzymać hojny system zabezpieczenia społecznego, a jednocześnie spełniać zobowiązania w NATO i dostosowywać się do bardziej wymagającego środowiska bezpieczeństwa. Każde dodatkowe euro na nowe wozy opancerzone czy jednostki cybernetyczne to euro, które nie trafi do szpitali, szkół ani na obniżki podatków.

Co to oznacza dla podatników

Dla gospodarstw domowych rozbudowa obrony nie pojawia się jako osobna pozycja „podatku wojennego” na rachunku. Jest wchłaniana przez złożoną mieszankę podatku dochodowego, VAT, podatków od firm, składek na ubezpieczenia społeczne oraz danin lokalnych.

Jednak sposób alokacji ma znaczenie. Gdy większa część tych wpływów jest kierowana do sił zbrojnych, kurczy się przestrzeń dla innych celów polityki publicznej. Rządy mogą reagować, dopuszczając wzrost długu, podnosząc podatki, ograniczając wybrane programy albo próbując przyspieszyć wzrost gospodarczy, aby przy tych samych stawkach uzyskać większe dochody.

Francja już należy do krajów o najwyższym obciążeniu podatkowym w OECD. To ogranicza pole do podnoszenia stawek bez wywoływania politycznego sprzeciwu lub pogorszenia konkurencyjności. Dyskusja o tym, na co ma iść każde dodatkowe euro, prawdopodobnie się zaostrzy wraz ze wzrostem kosztów obsługi długu publicznego i postępującym starzeniem się społeczeństwa.

Kluczowe pojęcia, które pomagają zrozumieć debatę

W francuskich dyskusjach budżetowych często pojawiają się dwa określenia, które warto doprecyzować:

  • Ochrona socjalna: szeroka kategoria obejmująca emerytury, refundacje ubezpieczenia zdrowotnego, zasiłki dla bezrobotnych, świadczenia rodzinne oraz pomoc dla osób z niepełnosprawnościami lub o niskich dochodach. Finansowana jest z mieszanki podatków i obowiązkowych składek społecznych.
  • Ustawa o programowaniu wojskowym: wieloletnie ramy wyznaczające cele i poziomy finansowania sił zbrojnych, zwykle na sześć lub siedem lat. Kieruje kluczowymi decyzjami zakupowymi i planowaniem kadr, a jej ostatnie wersje znacząco podniosły budżet obronny.

Dla przeciętnego podatnika kompromis może wyglądać tak: wyobraźmy sobie pracownika płacącego 10 000 euro rocznie w łącznych podatkach i składkach. Około cztery z tych „tysięczno-eurowych bloków” idą na świadczenia socjalne, półtora na zdrowie, a niewielka, lecz rosnąca część - być może 300–400 euro - pośrednio wspiera obronę. Zmiany o kilka punktów procentowych w tych proporcjach mogą oznaczać miliardy zysku lub straty dla danego resortu.

Są też efekty skumulowane. Starzenie się społeczeństwa jednocześnie podbija koszty emerytur i ochrony zdrowia oraz zawęża pulę podatników w wieku produkcyjnym. Równocześnie przejście do wojny wysokich technologii sprawia, że każdy nowy element wyposażenia jest droższy, zwiększając długoterminowy rachunek za obronę. Te dwa trendy działające równolegle zwiększają presję na przyszłe budżety.

Na razie Francja próbuje iść wąską ścieżką: utrzymać swój model socjalny, a jednocześnie wzmacniać wojskową obecność w bardziej niestabilnym świecie. Najnowsze dane o tym, jak wykorzystywane są pieniądze z podatków, sugerują, że ta ścieżka staje się bardziej stroma.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz