Francuska Marynarka Wojenna wysłała na morze swoją najnowszą, zaawansowaną fregatę na wielomiesięczne próby, zakładając, że ta podróż ukształtuje przyszłość jej floty nawodnej i pomoże zdobywać kontrakty eksportowe w całej Europie.
Pierwsza fregata FDI wyrusza na wielomiesięczną próbę morską
Fregata obrony i interwencji (FDI) Amiral Ronarc’h (D660) opuściła Francję w ramach długotrwałego rejsu, który potrwa „kilka miesięcy” - poinformowała Francuska Marynarka Wojenna.
Okręt będzie kolejno operował na Morzu Północnym, północnym Atlantyku oraz Morzu Śródziemnym, żeglując w bardzo różnych warunkach klimatycznych i taktycznych.
Rejs ma być pełnoskalowym testem wytrzymałości systemów bojowych fregaty, wyszkolenia załogi oraz jej zdolności do długotrwałych działań, zanim jednostka wejdzie do formalnej służby operacyjnej.
Tego typu misja, określana czasem przez Francuską Marynarkę Wojenną jako „długi rejs” lub „rejs sprawdzający” (check down cruise), jest obowiązkowym etapem dla wszystkich dużych nowych okrętów wojennych, zanim zostaną dopuszczone do zadań liniowych.
Ruchome stanowisko testowe dla najnowszego francuskiego projektu okrętu
W trakcie rejsu załoga Amiral Ronarc’h zrealizuje intensywny harmonogram ćwiczeń mających zweryfikować każdą warstwę architektury bojowej okrętu.
Obejmuje to uzbrojenie, sensory, łączność, napęd oraz całe złożone oprogramowanie spajające systemy w jedną całość.
Francuskie Ministerstwo Sił Zbrojnych podaje, że fregata uda się na Daleką Północ, a następnie na zachodni Atlantyk, aby sprawdzić zdolności w zróżnicowanych środowiskach morskich i szkolić się wraz z flotami sojuszniczymi.
Oczekuje się, że ćwiczenia będą obejmować symulowane naloty, zagrożenia nawodne, śledzenie okrętów podwodnych oraz scenariusze walki elektronicznej. Załoga będzie też ćwiczyć współdziałanie ze statkami powietrznymi i okrętami sojuszniczymi na zatłoczonych akwenach, przy napiętych harmonogramach i w warunkach degradacji zdolności.
Kluczowe cele długotrwałego rejsu
- Walidacja osiągów radarów, sonarów i systemów zarządzania walką nowej generacji
- Sprawdzenie wytrzymałości okrętu podczas długotrwałych operacji daleko od francuskich baz
- Utwardzenie umiejętności załogi poprzez złożone ćwiczenia z wieloma rodzajami zagrożeń
- Demonstracja interoperacyjności z NATO i partnerami europejskimi
- Zebranie wniosków do dopracowania procedur i oprogramowania przed pełnym wejściem klasy do służby
Symboliczne wizyty w Danii i Szwecji
Poza samymi próbami trasa fregaty ma wyraźny wymiar dyplomatyczny i przemysłowy.
Źródła marynarki wskazują, że Amiral Ronarc’h ma w najbliższych tygodniach zawinąć do portów w Danii i Szwecji. Oba kraje aktywnie wzmacniają swoje floty, dostosowując się do bardziej rywalizacyjnego środowiska w regionie Bałtyku i Arktyki.
Francja promuje projekt FDI w planowanych programach nowych okrętów nawodnych zarówno w Królewskiej Duńskiej Marynarce Wojennej, jak i w Marynarce Wojennej Szwecji.
Takie wizyty dają lokalnym władzom, oficerom marynarki i urzędnikom ds. obrony rzadką okazję wejścia na pokład w pełni wyposażonej, operacyjnej fregaty FDI - zamiast oglądania makiet czy rysunków.
Dla Paryża i francuskiego stoczniowca Naval Group takie bezpośrednie doświadczenie może przesądzać, gdy rządy porównują konkurencyjne projekty europejskie i amerykańskie.
Co odróżnia FDI od starszych francuskich fregat
Klasa FDI, znana na rynkach eksportowych także jako projekt Belharra, to 4500-tonowy nawodny okręt bojowy pierwszej linii. Ma zajmować wysoką pozycję w hierarchii floty francuskiej obok większych fregat FREMM.
| Cecha | Fregata FDI |
|---|---|
| Wyporność | ok. 4500 ton |
| Główne zadania | obrona przeciwlotnicza, zwalczanie celów nawodnych, zwalczanie okrętów podwodnych |
| Śmigłowiec pokładowy | NH90 NFH |
| Inne zdolności | desant/operacje sił specjalnych, zaawansowane łącza danych, działania sieciocentryczne |
Projekt ukształtowano pod kątem długich, dalekich rejsów - także do stref kryzysowych, gdzie okręt może napotykać zarówno zagrożenia „wysokiej klasy”, jak i nieregularne, asymetryczne ataki.
Fregata integruje zaawansowane systemy cyfrowe, których celem jest łączenie danych z wielu sensorów i od partnerów w czasie rzeczywistym. To podejście sieciowe pozwala okrętowi pełnić rolę zarówno „strzelca”, jak i węzła sensorowego w szerszych działaniach sojuszniczych.
Wszechstronność wpisana w kadłub
Fregaty FDI zbudowano wokół modułowych przestrzeni i otwartych architektur cyfrowych. Ułatwia to francuskiej marynarce oraz klientom eksportowym dodawanie w trakcie cyklu życia okrętu nowych rodzajów uzbrojenia, dronów lub narzędzi cyberobrony.
Dla kraju takiego jak Francja, mającego zobowiązania globalne od Indo-Pacyfiku po Zatokę Gwinejską, wszechstronność jest ważniejsza niż sama wielkość.
Okręt zaprojektowano tak, by jednego tygodnia polować na okręty podwodne, kolejnego eskortować grupę lotniskowcową, a następnie wspierać siły specjalne lub operacje bezpieczeństwa morskiego blisko brzegu.
Rosnąca klasa w sercu francuskich planów morskich
Amiral Ronarc’h jest okrętem wiodącym pięciojednostkowej serii FDI dla Francuskiej Marynarki Wojennej.
Kolejne cztery jednostki będą nosić nazwy Amiral Louzeau, Amiral Castex, Amiral Nomy oraz Amiral Cabanier, zgodnie z tradycją honorowania wybitnych francuskich admirałów.
Okręty te mają stopniowo wchodzić do służby w nadchodzących latach, zgodnie z francuską ustawą o planowaniu wojskowym na lata 2024–2030, która wyznacza mapę drogową inwestycji obronnych.
Stępkę pod Amiral Ronarc’h położono w grudniu 2021 r. w stoczni Naval Group w Lorient, a wodowanie nastąpiło w listopadzie 2022 r.
Fregatę oficjalnie przekazano 17 października 2025 r., rozpoczynając odliczanie do pierwszego długiego rejsu oraz późniejszego przyjęcia do służby operacyjnej.
Zwiększanie mocy produkcyjnych w Lorient
Aby sprostać popytowi we Francji i na eksport, Naval Group znacząco zmodernizowała swoje zaplecze w Lorient.
Stocznia jest przebudowywana tak, by dostarczać do dwóch fregat FDI rocznie, łącząc zautomatyzowaną produkcję ze specjalistycznymi kompetencjami okrętowymi.
Dla Francji planuje się pięć fregat FDI. Trzy są już objęte wiążącą umową, a dwie ostatnie zostaną zamówione na późniejszym etapie w ramach tej samej ustawy planistycznej.
Równolegle budowane są trzy fregaty dla Marynarki Wojennej Grecji, z opcją na czwartą, którą greckie władze mają potwierdzić.
Naval Group aktywnie promuje też ten projekt w Szwecji i Danii, a także u klientów pozaeuropejskich, takich jak Arabia Saudyjska i Indonezja.
Dlaczego ten rejs ma znaczenie dla NATO i bezpieczeństwa Europy
To nie jest wyłącznie francuska historia morska. Obszary wybrane na rejs są bezpośrednio powiązane z aktualnymi priorytetami NATO.
Daleka Północ i północny Atlantyk są dziś kluczowe dla planowania Sojuszu, ponieważ rośnie uwaga poświęcana rosyjskim okrętom podwodnym, szlakom arktycznym oraz podmorskiej infrastrukturze.
Fregaty FDI - dzięki zdolnościom zwalczania okrętów podwodnych i obrony przeciwlotniczej - mają wnosić istotny wkład w zespoły zadaniowe chroniące te akweny, pod banderą francuską lub NATO.
Udowadniając działanie systemów na zimnych, wzburzonych morzach i na ruchliwych szlakach żeglugowych, Amiral Ronarc’h w praktyce przećwicza przyszłe misje sojusznicze - od Morza Barentsa po śródziemnomorskie „wąskie gardła”.
Wspólne ćwiczenia podczas rejsu pomogą też ujednolicić procedury, przetestować współdzielenie danych i zgrać taktykę z partnerami z północnej Europy, którzy równolegle modernizują swoje floty.
Przydatne pojęcia stojące za nagłówkami
Rejs opiera się na kilku technicznych koncepcjach często pojawiających się w debatach obronnych:
- Walka przeciwlotnicza (AAW): obrona okrętu i jego zespołu przed samolotami, dronami i nadlatującymi pociskami, z użyciem radarów, rakiet i środków przeciwdziałania elektronicznego.
- Walka z celami nawodnymi (ASuW): wykrywanie i zwalczanie innych okrętów oraz małych, szybkich jednostek - od łodzi patrolowych po większe okręty bojowe.
- Zwalczanie okrętów podwodnych (ASW): śledzenie okrętów podwodnych za pomocą sonarów kadłubowych i holowanych, śmigłowców oraz uzbrojenia podwodnego.
- Interoperacyjność: zdolność do wpięcia się w sieci sojusznicze, szybkiego udostępniania danych i działania według wspólnych zasad bez spadku efektywności.
W przypadku nowoczesnej fregaty te role realizuje się równocześnie. Ten sam radar może śledzić cywilny samolot pasażerski, myśliwiec i pocisk lecący tuż nad falami, podczas gdy sonar nasłuchuje okrętów podwodnych, a centrum operacyjne łączy cały obraz w jeden wspólny widok dla zespołu dowodzenia.
Potencjalne scenariusze, z jakimi FDI może się zetknąć na morzu
Podczas długotrwałego rejsu Amiral Ronarc’h nie będzie uczestniczyć w realnych walkach, ale ćwiczenia zaprojektowano tak, by symulować realistyczne kryzysy.
Typowe scenariusze mogą obejmować:
- Wrogi okręt podwodny próbujący śledzić fregatę na głębokich, zimnych wodach
- Kilka szybkich jednostek uderzeniowych zbliżających się z dużą prędkością w pobliżu zatłoczonej cieśniny
- Skoordynowane ataki rakietowe i dronowe podczas misji eskortowej
- Zadania bezpieczeństwa morskiego, np. wejście na podejrzaną jednostkę z udziałem sił specjalnych
Takie „próby generalne” dają Francuskiej Marynarce Wojennej jaśniejszy obraz zachowania okrętu pod presją oraz reakcji załogi, gdy kilka zagrożeń pojawia się niemal jednocześnie.
Ujawniają też słabe punkty integracji oprogramowania, łańcuchów logistycznych lub szkolenia - gdy wciąż jest czas, by je poprawić, zanim do floty dołączą kolejne fregaty tej klasy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz