Przejdź do treści

DGA wreszcie zamówiła nowe ciężarówki 4–6 ton dla francuskiej armii.

Zielona ciężarówka terenowa Mercedes-Benz z flagami w tle, na wystawie w pomieszczeniu.

The move comes after long internal debates, delayed planning decisions and intense industrial competition, highlighting how unglamorous logistics can make or break modern military operations.

Dlaczego ciężarówki nagle stały się ważne w Paryżu

Francuscy generałowie od lat biją na alarm: kręgosłupem armii nie są czołgi Leclerc ani artyleria Caesar, lecz anonimowe zielone ciężarówki wożące paliwo, amunicję i części zamienne.

Wiele z tych pojazdów to starzejące się GBC180, z których część eksploatowano daleko poza zakładany okres służby po misjach w Sahelu, w Europie Wschodniej oraz po powtarzanych ćwiczeniach o wysokiej intensywności w kraju. Ich wymiana została początkowo pominięta w ustawie o wydatkach obronnych Francji na lata 2019–2025, po czym w pośpiechu przywrócono ją pod presją armii i parlamentu.

Bez cystern paliwowych, ciężarówek transportowych i pojazdów ewakuacyjno-remontowych jednostki pancerne po prostu nie są w stanie walczyć dłużej niż kilka godzin.

Francuscy ustawodawcy ostatecznie uzgodnili szeroki plan: do 2030 r. dostarczyć do 7 000 nowych „nośników” logistycznych w klasie 4–6 ton w ramach programu nazwanego „Successeur poids lourds, armée de Terre” (następca ciężkich ciężarówek dla Wojsk Lądowych Francji).

Saga polityczno-budżetowa

Na tym historia się nie skończyła. Gdy przygotowywano kolejną ustawę planistyczną dla obronności na lata 2024–2030, odniesienia do wymiany GBC180 znów zniknęły. Wówczas wkroczył Senat i przyjął poprawkę, która wprost stwierdzała, że do 2030 r. armia otrzyma 2 086 nowych lądowych ciężarówek logistycznych.

To zmusiło francuską agencję zakupów, Direction générale de l’armement (DGA), do działania. W lipcu 2024 r. ogłosiła ona duży przetarg na maksymalnie 7 000 ciężarówek logistycznych, usługi wsparcia oraz długoterminowe zarządzanie techniczne flotą.

Wymagania obejmowały wiele wersji terenowej ciężarówki o ładowności 6 ton - opancerzonej lub nie - wraz z pełnym ekosystemem narzędzi, części zamiennych, dokumentacji i szkoleń.

Zetros 6×6 wygrywa bitwę o 2 mld euro

Za kulisami rywalizacja o ten kontrakt była zacięta. Po jednej stronie stał zespół złożony z Arquus - dużego francuskiego gracza w segmencie wojskowych pojazdów - oraz Daimler Trucks. Po drugiej stronie byli giganci tacy jak Scania, MAN i Soframe, przy czym ta ostatnia firma była w partnerstwie z Iveco.

Pod koniec 2024 r. francuskie media biznesowe donosiły już, że oferta Arquus–Daimler, oparta na Mercedesie Zetros 6×6, wygrała. Mówiono, że rywale są wściekli, a Paryż milczał, czekając, czy pojawią się wyzwania prawne.

Nie zatrzymały one programu. W styczniu 2025 r. dowództwo logistyczne w siłach zbrojnych Francji - Centre du soutien des opérations et des acheminements (CSOA) - mimochodem ujawniło na LinkedIn, że złożono pierwsze zamówienie w grupie Arquus–Daimler.

Armia Francuska planuje flotę do 7 000 ciężarówek logistycznych, z pierwszą transzą nieco ponad 2 000 pojazdów do 2030 r.

Według doniesień francuskiego dziennika Les Échos umowa jest warta około 2 mld euro. Obejmuje około 7 000 ciężarówek, z opcją na dodatkowe 3 000 w późniejszym czasie. Dostawy mają rozciągnąć się na siedem lat, w tempie około 1 000 ciężarówek rocznie, zastępując istniejące pojazdy w klasie 4–6 ton.

Jak wyglądają pierwsze zamówienia

CSOA podało także rzadki wgląd w wczesny harmonogram. Stwierdzono, że w 2025 r. zamówienia w ramach „taktycznej floty logistycznej” armii obejmowały:

  • 165 cystern paliwowych nowej generacji, z dostawami od 2027 r.
  • 1 100 sześciotonowych nośników logistycznych, z dostawami od 2028 r.

Te liczby są częścią większego programu opartego na Zetrosie i pokazują, jak Francja rozkłada w czasie odnowę floty, aby utrzymać zaopatrzenie jednostek w okresie przejściowym.

Jak i gdzie będą budowane nowe ciężarówki

Plan przemysłowy był kluczowy dla decyzji DGA. Francuscy urzędnicy chcieli nie tylko zdolnych pojazdów, lecz także bezpiecznych linii produkcyjnych i krajowego wsparcia przez dekady.

Według Les Échos podwozie Zetros 6×6 będzie produkowane w Niemczech i we Francji, a następnie dostosowywane i wspierane przez Arquus na terytorium Francji:

Etap Lokalizacja Rola
Produkcja bazowej ciężarówki Wörth am Rhein, Niemcy Wytwarzanie pojazdów Zetros 6×6
Dodatkowa produkcja Molsheim, Alzacja, Francja Montaż i adaptacja do francuskich potrzeb
Militaryzacja Limoges, Garchizy, Saint‑Nazaire (Francja) Zestawy ochrony, systemy wojskowe, wyposażenie specyficzne dla armii
Długoterminowe wsparcie zakłady Arquus we Francji Obsługa techniczna, części zamienne, zarządzanie flotą

Taka mieszanka pozwala Francji korzystać z wolumenu produkcji ciężarówek komercyjnych Daimlera, a jednocześnie zakotwiczyć znaczną część prac wojskowych o wyższej wartości dodanej w zakładach we Francji - co jest politycznie wrażliwym kompromisem.

Co sprawia, że Zetros 6×6 nadaje się do tego zadania

Zetros jest globalnie znany jako solidna platforma terenowa. W wersji francuskiej, oznaczonej jako „Zetros by Arquus”, pojazd jest dostosowany do trudnych warunków operacyjnych i zróżnicowanych zadań.

Przednia kabina mieści dwóch członków załogi i może być konfigurowana z podwyższoną ochroną, zależnie od poziomu zagrożenia. Platforma jest projektowana na ładowność powyżej 6 ton nawet po zastosowaniu zestawów opancerzenia, specjalistycznych zabudów czy różnych typów kabin.

Kluczowa obietnica: utrzymać pełną ładowność 6 ton nawet po opancerzeniu ciężarówki lub doposażeniu jej w wyposażenie zadaniowe.

Francja oczekuje wielu wersji pojazdu. Choć szczegóły wciąż się wyłaniają, typowe warianty dla takiej floty obejmują:

  • skrzyniowe platformy transportowe dla palet, kontenerów i ogólnego zaopatrzenia,
  • cysterny paliwowe do wysuniętego tankowania jednostek bojowych,
  • cysterny z wodą dla żołnierzy i baz polowych,
  • pojazdy warsztatowe i serwisowe do napraw blisko linii frontu,
  • wersje ewakuacyjne i holownicze do wsparcia niesprawnych pojazdów.

Dlaczego ciężarówki logistyczne kształtują siłę bojową

Dla czytelnika z Wielkiej Brytanii lub USA francuska decyzja może brzmieć technicznie, a nawet nudno. Tymczasem nowoczesna wojna o wysokiej intensywności rozstrzyga się co najmniej w takim samym stopniu paliwem i częściami zamiennymi, jak pociskami i dronami.

Wojna w Ukrainie dobitnie to pokazała. Baterie artylerii milkną bez stałego dowozu. Brygady pancerne przestają się poruszać, jeśli opony, silniki i gąsienice nie mogą być wystarczająco szybko naprawiane lub wymieniane.

Francja ma ambicję wystawić „skorpionizowane” wojska lądowe, naszpikowane cyfrowymi sensorami i pojazdami sieciocentrycznymi. To działa tylko wtedy, gdy linie zaopatrzenia są równie odporne i nowoczesne jak platformy pierwszej linii.

Nowe ciężarówki pomagają na kilka sposobów:

  • Dostępność: mniej awarii i bardziej przewidywalne cykle obsługowe utrzymują jednostki w ruchu.
  • Ochrona: opancerzone kabiny i lepsza ergonomia zwiększają przeżywalność kierowców na narażonych trasach zaopatrzeniowych.
  • Standaryzacja: wspólna flota zmniejsza złożoność szkoleń i zaopatrzenia w części w całej armii.
  • Interoperacyjność: nowoczesne ciężarówki łatwiej integrują się ze standardami NATO dotyczącymi systemów załadunku i łączności.

Co naprawdę oznacza „opancerzony” vs „nieopancerzony”

W żargonie obronnym „opancerzona” ciężarówka logistyczna zwykle ma opancerzoną kabinę, czasem podłogę o podwyższonej odporności na miny, a niekiedy także mocowania uzbrojenia. Jest przeznaczona na trasy sporne, gdzie realnym zagrożeniem są zasadzki, ładunki przydrożne lub odłamki artyleryjskie.

Ciężarówka „nieopancerzona” koncentruje się na ładowności i efektywności. Jest lżejsza, tańsza i łatwiejsza w utrzymaniu; zwykle działa też w bezpieczniejszych rejonach zaplecza. Program Francji łączy oba typy, aby dowódcy mogli równoważyć koszt, ochronę i mobilność zależnie od misji.

Jak to może wyglądać na przyszłym polu walki

Wyobraźmy sobie francuską brygadę rozmieszczoną w Europie Wschodniej pod dowództwem NATO. Jednostki czołgów i bojowe wozy piechoty posuwają się naprzód jako część sił wielonarodowych. Każdego dnia zużywają tysiące litrów paliwa i tony amunicji.

Nowe konwoje logistyczne oparte na Zetrosie kursowałyby od ramp kolejowych lub obszarów portowych do wysuniętych punktów zaopatrzenia. Warianty opancerzone obsługiwałyby najbardziej narażony końcowy odcinek, gdzie drogom zagrażają drony, artyleria i amunicja krążąca. Słabiej chronione wersje działałyby głębiej na tyłach, maksymalizując tonaż przerzucany dziennie.

Jeśli ciężarówka wjedzie na minę lub ulegnie awarii, wersje ewakuacyjne mogą szybko ją odholować, a pojazdy zapasowe utrzymają przepływ. Zestandaryzowane platformy i wspólne części ograniczają czas, jaki niesprawna ciężarówka spędza poza drogą.

Ryzyka i pytania otwarte

Program nadal niesie ryzyka. Każde odwołanie prawne ze strony przegranych oferentów może spowolnić kolejne zamówienia. Wąskie gardła przemysłowe - zwłaszcza jeśli wzrośnie popyt cywilny na ciężarówki - mogą wpłynąć na terminy dostaw.

Pozostaje też pytanie, jak Armia Francuska zintegruje te pojazdy z nowymi cyfrowymi systemami logistyki. Bez solidnego oprogramowania do śledzenia i planowania nawet nowoczesna flota może być wykorzystywana nieefektywnie.

Jednak podstawowy wybór strategiczny został dokonany. Po raz pierwszy logistyka - zwykle cichy zakątek polityki obronnej - otrzymała duże, długoterminowe finansowanie: tysiące nowych ciężarówek są już zabezpieczone, a plan przemysłowy wiąże niemiecką siłę produkcyjną z francuskim doświadczeniem wojskowym.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz