Przejdź do treści

Orion 26: Francuskie Siły Powietrzne i Kosmiczne rozpoczynają największe ćwiczenie roku

Pilot w kombinezonie wojskowym wskazuje mapę na stole, w tle myśliwiec, lotniskowiec i żołnierz przy laptopie.

Francuskie Siły Powietrzne i Kosmiczne prowadzą „Orion 26” – zakrojone na szeroką skalę ćwiczenie gotowości bojowej, zaprojektowane po to, by sprawdzić, jak Francja i jej sojusznicy zareagowaliby, gdyby w pobliżu kraju nagle wybuchł konflikt o wysokiej intensywności.

Orion 26 – wielka gra wojenna Francji na 2026 rok

Orion 26 jest przedstawiany jako sztandarowe francuskie ćwiczenie połączone i sojusznicze na 2026 rok, realizowane głównie wzdłuż atlantyckiego wybrzeża kraju. Scenariusz jest jednoznaczny: poważny kryzys eskaluje do otwartego konfliktu, a siły francuskie muszą działać pierwsze, szybko i w koordynacji z partnerami.

Ćwiczenie rozgrywa się w dużej mierze w zachodniej Francji – na terytorium państwa i w jego przestrzeni powietrznej. Ten wybór nie jest wyłącznie symboliczny. Planiści wojskowi odchodzą od podejścia skoncentrowanego na interwencjach zagranicznych na rzecz podejścia, które w większym stopniu uwzględnia obronę francuskiej przestrzeni powietrznej, wybrzeża i infrastruktury strategicznej.

Orion 26 zaprojektowano jako próbę generalną na wypadek dużego, szybko rozwijającego się konfliktu, w którym Francja może musieć wystąpić jako państwo ramowe dla sojuszniczej koalicji.

Planowanie ćwiczenia trwa od początku stycznia w połączonym sztabie zlokalizowanym w Cinq-Mars-la-Pile, niedaleko Tours. To stamtąd starsi oficerowie rozpisują fazy operacji, przydzielają samoloty i jednostki lądowe oraz symulują reakcje hipotetycznego przeciwnika.

Faza dynamiczna, trwająca od 8 lutego do 1 marca, ożywia scenariusz. Zasoby powietrzne, lądowe, morskie, cybernetyczne i kosmiczne przechodzą z plansz planistycznych na pasy startowe, pokłady i centra operacyjne.

Siła powietrzna i kosmiczna w pierwszym ruchu

Francuskie Siły Powietrzne i Kosmiczne znajdują się na czubku włóczni podczas Orion 26. Ich główne zadanie to to, co stratedzy określają jako „wejście jako pierwsze” (entry first): stworzenie warunków, które umożliwią działanie pozostałym komponentom, poprzez przejęcie kontroli w powietrzu i zakłócenie obrony przeciwnika.

W manewry zaangażowano siedem kluczowych baz lotniczych, w tym: Mont-de-Marsan, Cazaux, Orléans, Cognac, Avord, Istres i Tours. Z tych lokalizacji codziennie wykonywany jest szeroki zakres lotów, z użyciem różnorodnych statków powietrznych i systemów wsparcia.

  • Myśliwce do zdobycia przewagi w powietrzu i uderzeń
  • Samoloty transportowe do zrzutów spadochronowych i logistyki
  • Drony rozpoznania, obserwacji i zwiadu (ISR)
  • Naziemne systemy obrony przeciwlotniczej
  • Zdolności kosmiczne do łączności i obserwacji

W Lyon–Mont Verdun krajowe centrum dowodzenia i kierowania odpowiada za obronę powietrzną i koordynuje obraz sytuacji na najwyższym poziomie. Operatorzy łączą tam dane z radarów, zobrazowania satelitarne oraz informacje sojusznicze, aby śledzić siły własne i „przeciwnika” w wielu domenach.

Ćwiczenie analizuje łańcuchy dowodzenia: jak szybko wykrywają zagrożenie, podejmują decyzję o reakcji i przekładają ją na konkretne działanie wojskowe.

Francuscy urzędnicy podkreślają, że celem jest testowanie odporności w takim samym stopniu jak siły ognia. Obejmuje to m.in. to, jak sztaby radzą sobie z symulowanym zagłuszaniem, cyberatakami lub nagłą utratą kluczowej zdolności.

Szkolenie do konfliktu o wysokiej intensywności

Termin „wysoka intensywność” stał się mantrą w europejskich kręgach obronnych od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Dla Francji oznacza przygotowanie do konfliktu, w którym straty, tempo i stawka polityczna są znacznie wyższe niż w kampaniach przeciwpartyzanckich z ostatnich dwóch dekad.

Orion 26 jest osadzony właśnie w takim scenariuszu. Duże zgrupowania lotnicze myśliwców ćwiczą przenikanie do bronionej przestrzeni powietrznej, tłumienie symulowanych stanowisk rakiet ziemia–powietrze oraz rażenie celów krytycznych. Trening walk powietrznych stawia pilotów przeciwko sobie w złożonych starciach wielosamolotowych.

Jednocześnie Siły Powietrzne i Kosmiczne ćwiczą zadania obronne. Dyżurne pary alarmowe (QRA) startują przechwytując intruzów, samoloty rozpoznawcze monitorują szlaki morskie, a drony przekazują do sztabów obraz w czasie rzeczywistym.

Ćwiczenie nie dotyczy wyłącznie użycia uzbrojenia; chodzi o utrzymanie działań przez tygodnie pod presją i w warunkach niepewności.

Za każdym lotem stoi sieć obsługi technicznej, uzupełniania paliwa, części zamiennych oraz koordynacji ruchu lotniczego. Orion 26 obciąża tę sieć, aby ujawnić słabe punkty, zanim zrobi to prawdziwy kryzys.

Wspólna choreografia: powietrze, morze i ląd

Choć w scenariuszu pierwsze uderzenia zadają Siły Powietrzne i Kosmiczne, Orion 26 jest ćwiczeniem wyraźnie połączonym. Każdy rodzaj sił zbrojnych ma wejść we właściwym momencie, we właściwym miejscu i z właściwym efektem.

Operacje morskie u wybrzeży Atlantyku

Gdy przestrzeń powietrzna zostaje częściowo zabezpieczona, do ćwiczenia włączają się francuskie siły morskie na obszarach wokół Saint-Nazaire i wzdłuż wybrzeża Bretanii. Okręty desantowe, jednostki eskortowe i samoloty patrolu morskiego ćwiczą podejście do spornego wybrzeża.

Zgodnie ze scenariuszem przeprowadzają dużą operację desantową, przerzucając marines i pojazdy na plaże lub do infrastruktury portowej. Osłona z powietrza w wykonaniu myśliwców i śmigłowców ogranicza symulowane zagrożenie ze strony wrogich samolotów, dronów i baterii nadbrzeżnych.

Wojska lądowe wkraczają na teren sporny

Po fazie desantowej inicjatywę przejmuje Armia Francuska. Jednostki lądowe wykonują głębokie uderzenie w głąb wrogiego terytorium, wspierane przez artylerię, saperów i wsparcie lotnicze. Jednym z kluczowych elementów jest masowa operacja powietrznodesantowa – ze skokami spadochroniarzy w strefach, w których kontrola jest daleka od pewnej.

Faza Główny wykonawca Cel podstawowy
Początkowa kampania powietrzna Siły Powietrzne i Kosmiczne Uzyskać przewagę w powietrzu, zneutralizować obronę
Operacja desantowa Marynarka Wojenna Zabezpieczyć punkty wejścia od strony morza
Natarcie lądowe Wojska Lądowe Zająć i ustabilizować obszary sporne

Ta sekwencja podkreśla prostą, ale wymagającą zasadę: żaden rodzaj sił zbrojnych nie wygrywa sam. Lotnictwo przygotowuje warunki, okręty otwierają nowe kierunki działań, a wojska lądowe zamieniają zyski taktyczne w realną kontrolę nad terenem.

Siły sojusznicze i próba interoperacyjności

Orion 26 ma również wymiar wielonarodowy. Sojusznicze statki powietrzne i jednostki są wplecione w scenariusz, aby sprawdzić, jak płynnie mogą zostać włączone do struktur dowodzenia prowadzonych przez Francję.

To wykracza poza wspólne loty. Obejmuje wspólne procedury, kompatybilną łączność i uzgodnione zasady – od procesu wskazywania celów po priorytety tankowania.

Ćwiczenie ocenia, czy koalicja zbudowana wokół Francji potrafi działać jako jedna, spójna siła, a nie mozaika narodowych kontyngentów.

Interoperacyjność techniczna to tylko jedna strona. Druga jest doktrynalna: jak oficerowie z różnych państw interpretują tę samą sytuację, oceniają ryzyko i podejmują decyzje. Wspólne odprawy, mieszane zespoły sztabowe i oficerowie łącznikowi są elementami ćwiczenia, które mają zasypywać te różnice.

Cyber, kosmos i siły specjalne w cieniu

Poza samolotami, okrętami i czołgami Orion 26 angażuje także cichsze, lecz kluczowe zdolności. Jednostki cybernetyczne symulują ataki na sieci i bronią się przed włamaniami wymierzonymi w systemy dowodzenia lub bazy danych logistyki. Operatorzy kosmiczni zarządzają satelitami do łączności, nawigacji i obrazowania, jednocześnie testując reakcje na zakłócenia.

Jednostki sił specjalnych wnoszą wkład poprzez zbieranie informacji, rajdy za „liniami wroga” oraz wsparcie procesu wskazywania celów. Ich działania mogą nie dominować w nagłówkach, ale wpływają na tempo i wynik scenariusza.

Współczesny konflikt dotyczy w równym stopniu przepływów danych, timingu i percepcji, co siły ognia i terytorium.

Specjaliści logistyki odgrywają kluczową rolę w tle. Koordynują konwoje paliwowe, składy amunicji i zabezpieczenie medyczne – wszystko pod presją symulowanych zakłóceń. Orion 26 wykorzystuje tę presję do doskonalenia łańcuchów dostaw i procedur ewakuacji medycznej.

Dlaczego takie próby generalne mają znaczenie

Dla osób spoza wojska ćwiczenia takie jak Orion 26 mogą wyglądać jak kosztowne pokazy siły. Dla planistów wojskowych są formą testu obciążeniowego dla sił zbrojnych i strategii państwa.

W scenariuszu wysokiej intensywności błędy szybko się kumulują. Opóźnienie w tankowaniu samolotów może wykoleić uderzenie całego ugrupowania. Usterka łączności między lotnictwem a wojskami lądowymi może narazić żołnierzy na ostrzał bratobójczy albo pozostawić lukę na froncie. Przeprowadzając złożony scenariusz w czasie pokoju, siły francuskie próbują wyłapać te wady na etapie ćwiczeń.

Jest też sygnał polityczny. Organizując tak wymagające manewry na własnym terytorium i w koalicji, Francja podkreśla ambicję działania jako centralny dostawca bezpieczeństwa w Europie, a nie tylko uczestnik.

Kluczowe koncepcje stojące za Orion 26

Ćwiczenie opiera się na kilku ideach wojskowych, które prawdopodobnie będą powracać w debatach o obronie Europy:

  • Operacje wielodomenowe (multi-domain operations): koordynacja efektów w domenach lądowej, powietrznej, morskiej, cybernetycznej i kosmicznej tak, aby działania w jednym obszarze wzmacniały zyski w innym.
  • Państwo ramowe (nation-cadre): państwo, które obejmuje rolę wiodącą w planowaniu i dowodzeniu operacją, goszcząc i integrując siły sojusznicze.
  • Wysoka intensywność: konflikty charakteryzujące się szerokim użyciem nowoczesnej broni, szybkim manewrem, znaczną liczbą strat i konsekwencjami strategicznymi.

Symulowane epizody w ramach Orion 26 mogą obejmować nagłe uderzenia rakietowe w infrastrukturę we Francji, cyberataki na systemy kontroli ruchu lotniczego lub próby zerwania łączy satelitarnych przez wrogie siły. Każde z tych zdarzeń zmusza dowódców do równoważenia priorytetów i decyzji, co chronić w pierwszej kolejności.

Dla mieszkańców okolic baz i rejonów szkolenia ćwiczenie oznacza zauważalne zmiany: większą aktywność lotniczą, niskie przeloty samolotów transportowych, nocne manewry. Władze zwykle koordynują działania z lotnictwem cywilnym i samorządami, aby ograniczyć uciążliwości, jednocześnie wykorzystując okazję do ćwiczenia komunikacji kryzysowej z opinią publiczną.

Po stronie korzyści jednostki szkolące się razem w realistycznym stresie zwykle budują zaufanie i odruchy, których nie da się odtworzyć w sali wykładowej. Piloci uczą się, jak działają sojusznicze tankowce, marynarze lepiej rozumieją potrzeby wojsk lądowych na brzegu, a zespoły cybernetyczne zyskują jaśniejszy obraz tego, jak ich praca osłania siły fizyczne na ziemi i w powietrzu.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz