W bazie lotniczej Skrydstrup kończy się pewna epoka
W bazie lotniczej Skrydstrup na południu Jutlandii zamknął się rozdział rozpoczęty u szczytu zimnej wojny: Dania pożegnała F‑16 Fighting Falcon i formalnie przekazała zadania obrony powietrznej pierwszej linii samolotom F‑35A.
Ostatnie lądowanie duńskiej „Vipery”
Krótko przed godziną 14:00 czasu lokalnego F‑16 przyziemił po raz ostatni jako czynny samolot Królewskich Duńskich Sił Powietrznych (RDAF). Kilka godzin wcześniej trzy inne F‑16 wystartowały ze Skrydstrup z pełnym dopalaniem, rysując po raz ostatni ogłuszający ryk na duńskim niebie podczas pożegnalnego lotu w formacji.
Lot ten oznaczał koniec ponad 40 lat, w których F‑16 stanowił kręgosłup duńskiego lotnictwa bojowego.
W uroczystości wycofania udział wzięły pokolenia pilotów, techników i dowódców, których kariera zawodowa dojrzewała razem z tym samolotem. Wśród nich był emerytowany generał Christian Hvidt, znak wywoławczy „VIT”, który w styczniu 1980 roku posadził w tej samej bazie pierwszego duńskiego F‑16, a później dowodził 727. Eskadrą - ostatnią jednostką RDAF eksploatującą ten typ.
Na pożegnanie oryginalny hełm lotniczy Hvidta umieszczono w kabinie F‑16 w Hangarze 3 - cichy ukłon w stronę długiej relacji tej maszyny z duńskim wojskiem.
Od „transakcji stulecia” do weterana pierwszej linii
Europejski zakup, który zmienił duńską potęgę powietrzną
Historia duńskich F‑16 zaczęła się pod koniec lat 70. w ramach tego, co przeszło do historii jako „Sale of the Century” („transakcja stulecia”). W ramach europejskiej współpracy z Belgią, Holandią i Norwegią Kopenhaga zamówiła wówczas nowy amerykański myśliwiec produkcji General Dynamics, aby unowocześnić starzejącą się flotę.
Dania pozyskała 77 samolotów F‑16A/B Block 1/15 w dwóch głównych transzach, a także dodatkowe egzemplarze w miejsce maszyn utraconych w wypadkach. Nowe F‑16 zastąpiły mieszankę typów z epoki zimnej wojny - F‑100 Super Sabre, F‑104G Starfighter oraz szwedzkiego Saaba Drakena - i szybko stały się „koniem roboczym” duńskiej obrony powietrznej.
F‑16 dał Danii jeden wielozadaniowy samolot tam, gdzie wcześniej tę samą rolę dzieliły między sobą trzy bardzo różne konstrukcje.
W szczytowym okresie RDAF eksploatowały F‑16 w czterech eskadrach:
- 723. Eskadra i 726. Eskadra w bazie Aalborg w północnej Jutlandii
- 727. Eskadra i 730. Eskadra w Skrydstrup w południowej Jutlandii
Charakterystyczne duńskie modernizacje
Przez cztery dekady duńska flota była systematycznie modernizowana. W ramach grupy European Participating Air Forces (EPAF) Dania dołączyła do programu Mid‑Life Update (MLU), doprowadzając 61 samolotów do standardu F‑16AM/BM. Prace, w dużej mierze ukończone w Aalborgu, zapewniły awionikę zasadniczo zbliżoną do późniejszych F‑16C/D Block 50/52.
Duńskie F‑16 miały też kilka typowo skandynawskich rozwiązań. Reflektor zamontowany na przedniej lewej części kadłuba umożliwiał nocne przechwycenia - cecha współdzielona z norweskimi maszynami. Pod skrzydłami specjalne pylony Terma Pylon Integrated Dispenser Stations (PIDS) łączyły czujniki ostrzegania o zbliżającym się pocisku, zakłócacze elektroniczne oraz wyrzutniki flar i dipoli, ściśle zintegrowane z systemem samoobrony samolotu.
Do rozpoznania duńskie maszyny wykorzystywały rodzimy zasobnik: Per Udsen (obecnie Terma) Modular Reconnaissance Pod, który zastąpił starszy system znany jako zasobnik Red Baron.
Od zimnej wojny po Afganistan i Libię
Niewielkie siły powietrzne o globalnym zasięgu
Zaprojektowany jako myśliwiec przechwytujący dla państwa NATO na pierwszej linii, duński F‑16 ostatecznie operował daleko od domu. RDAF angażowały ten typ w serię operacji wielonarodowych, często „powyżej swojej wagi” w kampaniach sojuszniczych.
Duńskie F‑16 brały udział w:
| Operacja | Region | Lata | Rola |
|---|---|---|---|
| Allied Force | Była Jugosławia | 1999 | Uderzenia i air policing |
| Enduring Freedom | Afganistan | 2002–2003 | Bliskie wsparcie lotnicze i uderzenia |
| Unified Protector | Libia | 2011 | Naloty i egzekwowanie strefy zakazu lotów |
| Operation Inherent Resolve / OEF (Bliski Wschód) | Region Irak/Syria | 2014–2015, 2016 | Uderzenia w cele ISIS |
Bliżej kraju duńskie F‑16 regularnie uczestniczyły w misji NATO Baltic Air Policing oraz w Icelandic Air Policing and Surveillance, po raz pierwszy rozmieszczając się na Islandii w 2009 roku. Egzekwowały też duńską suwerenność nad Grenlandią, często działając w surowych warunkach arktycznych.
Od Bałkanów po daleką Północ F‑16 stał się dla Danii głównym sposobem, by być obecnym, gdy NATO wzywało.
Szkolenie w kraju pozostawało wymagające. Poligon na wyspie Rømø - jedno z nielicznych miejsc w Danii, gdzie dopuszczano loty na małej wysokości z bombami ćwiczebnymi - stał się dobrze znanym „sprawdzianem” dla duńskich pilotów Vipera.
Dlaczego Dania przechodzi na F‑35A
Nowy rodzaj pola walki
Pierwszy duński F‑35A dotarł w kwietniu 2023 roku do bazy Luke w Arizonie, gdzie duńscy piloci i personel techniczny szkolą się wspólnie z innymi użytkownikami. W tym czasie RDAF nadal eksploatowały około 43 samoloty F‑16AM/BM, ale plan wymiany był już przesądzony.
Kopenhaga zwiększyła zamówienie na F‑35 z 27 do 43 maszyn. RDAF oczekują, że pełna flota osiągnie gotowość operacyjną do przyszłego roku, co otworzy drogę do wyjścia F‑16 ze służby w Danii.
W Skrydstrup Steen Hartov, starszy doradca w wydziale samolotów bojowych Dowództwa Sił Powietrznych, wyjaśnił uzasadnienie: przyszłe wojny - jak argumentował - będą znacznie mniej „podzielone na segmenty”. Walki na lądzie, w powietrzu, na morzu, w kosmosie i w cyberprzestrzeni będą się przenikać i bezpośrednio na siebie wpływać.
W Danii F‑35 jest postrzegany nie tylko jako myśliwiec, lecz także jako latający czujnik i węzeł danych, który spina te domeny.
RDAF podkreślają zdolność F‑35 do przeszukiwania ogromnych obszarów sensorami, fuzji informacji i przekazywania ich bezpośrednio siłom sojuszniczym w postaci jednego, spójnego obrazu pola walki. Dla niewielkich sił powietrznych taka świadomość sytuacyjna ma mnożyć efekt każdego samolotu w powietrzu.
Wycofane w kraju, wciąż walczą za granicą
F‑16 dla Ukrainy w wojnie o wysokiej intensywności
Wycofanie w Danii nie oznacza wycofania z walki. RDAF podkreślają, że ich F‑16 pozostają w dobrym stanie mimo tysięcy godzin nalotu, a wiele z nich jest przekazywanych dalej zamiast złomowania.
Część maszyn przekazano Ukrainie, która dąży do modernizacji swojej mieszanej i mocno wyeksploatowanej floty myśliwskiej. Po miesiącach debat Dania i Holandia w sierpniu 2023 roku zadeklarowały przekazanie Ukrainie kilkudziesięciu F‑16 w ramach szerszego europejskiego wysiłku.
Ukrainie obiecano łącznie 87 F‑16 z czterech krajów: 24 z Holandii, 30 z Belgii, 19 z Danii i 14 z Norwegii. Ukraińscy piloci już latają bojowo na byłych duńskich maszynach, a co najmniej cztery F‑16 utracono w incydentach od czasu wejścia typu do służby na Ukrainie.
Byłe duńskie samoloty zachowały charakterystyczne pylony samoobrony Terma PIDS, szczególnie cenne w gęstym i śmiertelnie groźnym środowisku obrony powietrznej na Ukrainie.
Długa droga Argentyny do nowoczesnego myśliwca
Kolejna partia duńskich F‑16 trafia do Ameryki Południowej. Po boleśnie długim procesie wyboru i latach fałszywych startów z udziałem maszyn od różnych dostawców Argentyna wreszcie podpisała w 2024 roku umowę na 24 byłe F‑16 z RDAF.
Kontrakt ma zastąpić starzejące się A‑4 Fightinghawk i zapewnić Buenos Aires skok zdolności, w tym dostęp do uzbrojenia i szkolenia w standardzie NATO. W grudniu 2025 roku pierwsze sześć duńskich płatowców przekazano i przebazowano ze Skrydstrup do Argentyny przy wsparciu amerykańskich samolotów-cystern.
Zarówno dla Ukrainy, jak i Argentyny, duńskie F‑16 stanowią „szybką ścieżkę” do nowocześniejszego stylu walki powietrznej bez kupowania nowych samolotów.
Co ta zmiana oznacza dla NATO i małych sił powietrznych
Przejście Danii z F‑16 na F‑35 odzwierciedla szerszą zmianę w całym NATO. Norwegia, Holandia, Belgia i inni dokonują tej samej transformacji, stopniowo przekształcając północne siły powietrzne sojuszu w skupisko użytkowników F‑35.
Dla kraju liczącego mniej niż sześć milionów mieszkańców taka standaryzacja ma oczywiste zalety: wspólne ścieżki szkoleniowe, łatwiejszy dostęp do części zamiennych i aktualizacji oprogramowania oraz wspólny „podręcznik” prowadzenia złożonych operacji. Rodzi jednak pytania o odporność systemu, jeśli jeden typ napotka poważny problem techniczny.
Jednocześnie sprzedaż i darowizny duńskich F‑16 rozprzestrzeniają zachodnią technologię dalej. Ukraina dostaje sprawdzony myśliwiec wielozadaniowy do wojny wysokiej intensywności z Rosją. Argentyna - choć daleko od NATO - wzmacnia relacje z zachodnimi dostawcami, zamiast zwracać się ku rywalizującym mocarstwom w kwestii przyszłego lotnictwa bojowego.
Kluczowe pojęcia kryjące się za nagłówkami
Co naprawdę znaczą „wielozadaniowy” i „piątej generacji”
F‑16 określa się jako myśliwiec „wielozadaniowy”, ponieważ może wykonywać walkę powietrze‑powietrze, ataki na cele naziemne, rozpoznanie oraz misje air policing przy użyciu tej samej podstawowej konstrukcji płatowca. Zamiast specjalizować się w jednym zadaniu, przenosi różne uzbrojenie i zasobniki w zależności od misji.
F‑35 nazywany jest myśliwcem „piątej generacji”. Termin ten zwykle oznacza połączenie cech: niskiej wykrywalności radiolokacyjnej, zaawansowanych sensorów, łączy danych o dużej przepustowości oraz komputerów pokładowych, które scalają informacje z wielu źródeł. Pilot widzi zintegrowany obraz sytuacji, zamiast żonglować osobnymi danymi z radaru i oddzielnych wyświetlaczy.
W praktyce samolot piątej generacji, taki jak F‑35, może wcześniej wykrywać zagrożenia i udostępniać te wykrycia innym statkom powietrznym, okrętom oraz jednostkom lądowym w czasie rzeczywistym. Dla floty mieszanej tworzy to taktykę, w której F‑35 dyskretnie znajdują cele, a starsze samoloty, drony lub artyleria lądowa wykonują uderzenia.
Realistyczny scenariusz w północnej Europie mógłby obejmować duńskie F‑35 patrolujące dyskretnie w pobliżu Morza Bałtyckiego, wykrywające wrogie samoloty lub pociski i przekazujące precyzyjne dane innym zasobom NATO. Taka usieciowiona walka jest dokładnie tym, co duńscy urzędnicy mieli na myśli, mówiąc o przyszłych wojnach obejmujących jednocześnie ląd, powietrze, morze, kosmos i cyberprzestrzeń.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz