As rosyjska marynarka zmaga się z ograniczonym dostępem i bardziej intensywnym nadzorem NATO, francuska flota wyrasta na jednego z kluczowych łowców moskiewskich okrętów podwodnych - zwłaszcza w zimnych, głębokich wodach północnego Atlantyku.
Rosyjskie okręty podwodne ściśnięte przez geografię i politykę
Wojna w Ukrainie nie tylko przerysowała granice na lądzie; przeobraziła również strategiczną mapę na morzu. Rosyjska flota nawodna i okręty podwodne stoją dziś przed zestawem ograniczeń, które zawężają obszary swobodnego manewru.
Zamknięcie cieśnin tureckich dla okrętów wojennych znacząco ograniczyło rosyjski dostęp morski między Morzem Czarnym a Morzem Śródziemnym. Jednocześnie reżim Baszara al-Asada w Syrii nie daje już takich długoterminowych gwarancji dla rosyjskiej bazy w Tartusie, co skłania Moskwę do szukania alternatywnych przyczółków w miejscach takich jak Libia i Sudan.
Dalej na północ Morze Bałtyckie stało się politycznie wrogie dla rosyjskiej marynarki. Szwecja i Finlandia dołączyły do NATO, przekształcając region w to, co kilku zachodnich urzędników określa dziś mianem „sojuszniczego jeziora”.
Dla rosyjskich okrętów podwodnych najbardziej niezawodne „drzwi” na ocean znajdują się teraz w Murmańsku na Arktyce i we Władywostoku na Pacyfiku, a w wodach europejskich pozostało niewiele miejsca na dyskretne manewry.
Ta nowa geografia oznacza, że każdy rosyjski okręt podwodny kierujący się w stronę północnego Atlantyku musi przebić się przez gęstą sieć sensorów i patroli NATO. Właśnie tam marynarka wojenna Francji, pod dowództwem admirała Nicolasa Vaujoure’a, stała się szczególnie aktywna.
„Na morzu nie ma granic”: bezpośredni kontakt z siłami rosyjskimi
Admirał Vaujour, szef Sztabu Marynarki Wojennej Francji, podkreśla, że konfrontacja na morzu wygląda zupełnie inaczej niż wojna okopowa w Ukrainie. Nie ma stałych linii, nie ma stref neutralnych i jest bardzo mało czasu na ostrzeżenie.
Okręty, samoloty i okręty podwodne przeciwnych flot mogą znaleźć się blisko siebie w ciągu kilku godzin. Spotkania z rosyjskimi jednostkami są częste i często niepubliczne, odbywają się na wodach międzynarodowych - od Dalekiej Północy po wejście do Morza Śródziemnego.
Okręty podwodne są centralnym elementem tej cichej rywalizacji. Rosyjskie jednostki, zwłaszcza najnowsze modele o napędzie jądrowym, są projektowane jako skryte, szybkie i uzbrojone w pociski manewrujące dalekiego zasięgu. Zachodnie marynarki wciąż uważają je za poważnych przeciwników.
Francuscy oficerowie przyznają, że rosyjskie okręty podwodne pozostają niebezpiecznymi platformami, ale nalegają, że siły sojusznicze śledzą je znacznie częściej, niż życzyłaby sobie Moskwa.
Jak Francja poluje na rosyjskie okręty podwodne
Rzadkie połączenie okrętów, lotnictwa i własnych okrętów podwodnych
Admirał Vaujour twierdzi, że Francja należy do wąskiej grupy flot dysponujących pełnym zestawem narzędzi do zwalczania okrętów podwodnych (ZOP). Oznacza to możliwość łączenia okrętów nawodnych, śmigłowców, samolotów patrolu morskiego i własnych okrętów podwodnych w jednej, skoordynowanej operacji.
W praktyce francuskie siły opierają się na kilku kluczowych zasobach:
- Wielozadaniowe fregaty (FREMM) wyposażone w zaawansowane sonary i holowane anteny
- Śmigłowce morskie NH90 Caïman z sonarami zanurzeniowymi i czujnikami magnetycznymi
- Samoloty patrolu morskiego Atlantique 2 zrzucające boje sonarowe i śledzące kontakty na rozległych obszarach
- Okręty podwodne nowej generacji typu Suffren o napędzie jądrowym, zdolne do cichego tropienia przeciwnika z głębi
Fregaty FREMM są często opisywane przez francuskich oficerów jako wzorcowa platforma ZOP w Europie. Rosyjskie załogi - według Vaujoure’a - wielokrotnie odczuwały ich obecność poprzez powtarzające się misje śledzenia na Atlantyku i Morzu Śródziemnym.
Dlaczego walka podwodna jest tak wymagająca
Polowanie na okręty podwodne uchodzi za jedno z najtrudniejszych zadań współczesnej wojny. Sukces zależy od znacznie więcej niż tylko od potężnych sonarów.
Po pierwsze, marynarki potrzebują szczegółowej wiedzy o dnie morskim i warstwach wody. Głębokość, temperatura, zasolenie i podwodna topografia zmieniają sposób rozchodzenia się dźwięku. Warstwy zimniejszej lub cieplejszej wody mogą załamywać fale akustyczne i tworzyć „kryjówki”.
Specjaliści mówią o „basenach niewykrywalności” - podwodnych kieszeniach, w których okręt podwodny może zejść pod warstwy dźwiękowe lub między nie i stać się bardzo trudny do zlokalizowania.
Budowanie takiej wiedzy wymaga lat pomiarów i aktualizowanych modeli oceanograficznych. Tylko nieliczne państwa finansują takie prace na dużą skalę.
Potem w grę wchodzi sprzęt. Francuskie fregaty FREMM, na przykład, przenoszą niskoczęstotliwościowy holowany sonar CAPTAS‑4, ciągnięty daleko za okrętem na długim kablu. Używają też sonaru kadłubowego do działań na płytszych wodach przybrzeżnych, gdzie dźwięk zachowuje się inaczej, a „szum tła” od żeglugi i ukształtowania dna jest większy.
Śmigłowiec okrętowy dodaje kolejną warstwę: opuszcza do morza sonar „zanurzeniowy” (dipping sonar) w różnych punktach i na różnych głębokościach, a następnie nasłuchuje słabych sygnatur okrętu podwodnego. Może również rozstawiać boje akustyczne oraz używać detektora anomalii magnetycznych, który wykrywa zakłócenia ziemskiego pola magnetycznego wywołane przez duże obiekty metalowe, takie jak kadłub okrętu podwodnego.
Przesmyk GIUK: strategiczne gardło odrodzone na nowo
Jedna z kluczowych aren tego podwodnego współzawodnictwa leży między Grenlandią, Islandią a Wielką Brytanią. Znany jako przesmyk GIUK, ten obszar oceanu jest naturalną bramą dla rosyjskich okrętów podwodnych wychodzących z Murmańska i kierujących się ku głębszym wodom Atlantyku.
W czasie zimnej wojny NATO wkładało ogromny wysiłek w monitorowanie tego korytarza. Wraz z odnowioną aktywnością morską Rosji i wojną w Ukrainie uwaga ponownie przesunęła się na ten region. Francuskie fregaty, lotnictwo i okręty podwodne operują tam dziś obok sił USA, Wielkiej Brytanii i innych sojuszników.
Obszar GIUK działa jak filtr: każdy rosyjski okręt wchodzący na Atlantyk musi wystawić się na gęstą sieć sonarów, samolotów patrolowych i podmorskich systemów nasłuchu.
Według admirała Vaujoure’a sojuszniczy nadzór w regionie trwa niemal nieprzerwanie i dostosowuje się do rosyjskich ruchów. Gdy Moskwa wysyła więcej okrętów podwodnych w morze, NATO odpowiada większą liczbą patroli i sensorów.
| Obszar | Cel Rosji | Priorytet NATO |
|---|---|---|
| Morze Czarne / Morze Śródziemne | Utrzymać ograniczoną obecność, projekcja pocisków | Kontrola cieśnin, śledzenie wyjść |
| Morze Bałtyckie | Wsparcie dla Kaliningradu, postawa regionalna | Ograniczanie dzięki nowym członkom NATO |
| Przesmyk GIUK | Dotarcie na głęboki Atlantyk, zagrożenie szlakom morskim | Stały nadzór ZOP |
Uznanie ze strony US Navy
W ramach NATO skuteczność francuskiej marynarki w ZOP nie przeszła niezauważona. Kilka francuskich jednostek otrzymało nagrodę US Navy „Hook ’Em” - wyróżnienie przyznawane za doskonałość w misjach polowania na okręty podwodne.
To uznanie podkreśla, jak ściśle francuskie i amerykańskie siły współpracują na morzu. Sam Vaujour akcentuje bezpośredni i bezkompromisowy dialog ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami, napędzany wspólnymi obawami o swobodę żeglugi oraz rosnącymi wyzwaniami ze strony Rosji i Chin.
Co dla załogi okrętu podwodnego znaczy „być śledzonym”
Wewnątrz okrętu podwodnego załoga nieustannie nasłuchuje. Hydrofony i operatorzy sonarów są szkoleni, by wychwytywać najdrobniejsze oznaki zagrożenia: obrót odległej śruby, „ping” aktywnego sonaru, plusk boi sonarowych uderzających o powierzchnię.
Gdy śmigłowiec lub samolot NATO zaczyna zrzucać boje sonarowe albo opuszczać sonar do wody, rosyjska załoga zwykle wie, że została wykryta lub co najmniej namierzona jako podejrzana. W tym momencie gra się zmienia.
Okręt może zdecydować się zwolnić, licząc na redukcję hałasu. Może spróbować ukryć się w basenie niewykrywalności, gwałtownie zmienić głębokość albo „schować się” pod ruchem statków handlowych, gdzie poziom tła akustycznego jest wyższy. Każdy ruch ma swoje koszty, a każdy manewr zostawia ślad, który wprawni operatorzy potrafią wychwycić.
Nawet jeśli nigdy nie padnie strzał, długotrwałe śledzenie ogranicza swobodę okrętu podwodnego, zmuszając go do reagowania zamiast wybierania czasu i miejsca działań.
Kluczowe terminy i ich znaczenie dla niespecjalistów
Żargon ZOP może brzmieć nieprzejrzyście, ale kilka pojęć pomaga zrozumieć, co się dzieje.
- Sonar: podwodny odpowiednik radaru, używa dźwięku zamiast fal radiowych. Może nasłuchiwać pasywnie albo aktywnie wysyłać „pingi”.
- Holowana antena (towed array): długi przewód z czujnikami, ciągnięty za okrętem, by nasłuchiwać z dala od jego własnych zakłóceń.
- Sonar zanurzeniowy (dipping sonar): sonar opuszczany ze śmigłowca do wody, pozwalający sprawdzać precyzyjne miejsca.
- Detektor anomalii magnetycznych: czujnik wykrywający zmiany ziemskiego pola magnetycznego wywołane przez duże obiekty metalowe.
Razem narzędzia te tworzą nakładające się strefy wykrywania - trochę jak warstwy kamer monitoringu, czujników ruchu i patroli wokół wrażliwego obiektu. Żaden system nie jest doskonały, ale ich połączenie sprawia, że skryte podejście staje się dla intruza znacznie bardziej ryzykowne.
Przyszłe ryzyka i scenariusze pod falami
Wraz ze wzrostem napięć między NATO a Rosją rośnie również ryzyko incydentów na morzu. Źle zinterpretowany manewr, „ping” sonaru uznany za zbyt agresywny albo wynurzenie okrętu podwodnego blisko okrętu wojennego może w ciągu godzin wywołać kryzys polityczny.
Jednocześnie postępy w cichym napędzie, autonomicznych pojazdach podwodnych i nowych typach czujników dennych zmieniają równowagę między ukrywaniem się a wykrywaniem. Rosja, USA i kraje europejskie inwestują w tę dziedzinę, próbując chronić własne kable i rurociągi, a zarazem badać te należące do innych.
W przyszłym kryzysie kontrola przesmyku GIUK i przyległych akwenów kształtowałaby nie tylko działania wojskowe, lecz także bezpieczeństwo transatlantyckiego handlu i przepływu danych. Wojna podwodna może pozostać niewidoczna dla większości ludzi, ale jej skutki dotknęłyby wszystkiego - od dostaw paliw po łączność internetową.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz