Przejdź do treści

Francja wprowadza ogromny okręt wsparcia o masie 31 000 ton, który może zasilać całą flotę przez tygodnie.

Okręt wojenny zacumowany w porcie, kilku marynarzy obsługuje załadunek poprzez dźwig na pokładzie.

Nowy okręt wsparcia, zbudowany z myślą o długich, napiętych rejsach z dala od macierzystych portów, pokazuje, jak poważnie Paryż traktuje przyszłe zagrożenia na morzu i sojusze. Za jego przemysłową sylwetką kryje się pływająca „linia życia”, zaprojektowana tak, by przez wiele tygodni utrzymywać okręty bojowe zatankowane, dozbrojone i gotowe do działania.

Cichy gigant przybywa do Tulonu

31 lipca 2025 r. BRF Jacques Stosskopf zacumował w Tulonie po zakończeniu prób morskich. Przy długości 194 metrów i wyporności około 31 000 ton nie jest to klasyczny okręt bojowy - a jednak może zadecydować o tym, jak długo Francja faktycznie będzie w stanie walczyć na morzu.

Jednostka jest drugim okrętem nowej generacji „flotte logistique” i dołącza do siostrzanego BRF Jacques Chevallier, dostarczonego w 2023 r. Razem rozpoczynają zastępowanie starzejących się zbiornikowców zaopatrzeniowych typu Durance, które wspierały operacje od czasów zimnej wojny.

BRF Jacques Stosskopf zaprojektowano tak, aby utrzymywać w zaopatrzeniu lotniskowcową grupę uderzeniową nawet na wodach spornych, bez konieczności powrotu do portu.

W praktyce oznacza to, że francuska marynarka może utrzymywać lotniskowiec, fregaty i niszczyciele na stanowisku znacznie dłużej. Zdolność tankowania i uzupełniania uzbrojenia na morzu zmienia pojedynczy zespół okrętów w coś na kształt wędrującej bazy, zdolnej szybko przemieszczać się między kryzysami.

Francusko‑włoski projekt o strategicznym ciężarze

Okręt jest również obiektem politycznym. Klasa BRF powstała w ramach programu FLOTLOG - wspólnego przedsięwzięcia Francji i Włoch, którego celem jest dzielenie kosztów projektu i budowy oraz wsparcie europejskich stoczni.

Podstawowa architektura wywodzi się z włoskiego okrętu logistycznego typu Vulcano. Francuskie wymagania, obsługiwane przez europejską agencję zakupową OCCAR, doprowadziły do powstania wersji dostosowanej, budowanej z udziałem Fincantieri oraz francuskich partnerów, takich jak Chantiers de l’Atlantique i Naval Group.

Ta współpraca realizuje dwa cele jednocześnie: wzmacnia europejski przemysł obronny i zapewnia Francji wystarczającą autonomię, by w razie potrzeby podtrzymywać operacje bez wsparcia USA.

  • W ramach FLOTLOG planowane są cztery okręty.
  • Dwa będą bazować w Tulonie, dwa w Breście.
  • Ostatnie jednostki mają wejść do służby przed początkiem lat 30.

Dla Paryża rozmieszczenie okrętów między Morzem Śródziemnym a Atlantykiem daje elastyczność. Jeden okręt logistyczny może podążać za lotniskowcem, a drugi wspierać siły desantowe lub misje wielonarodowe dalej od Europy.

31 000 ton logistycznej maszyny

Wewnątrz kadłuba BRF Jacques Stosskopf jest mniej tankowcem, a bardziej ruchomym magazynem. Może przewozić do 13 000 metrów sześciennych paliwa dla okrętów i statków powietrznych oraz około 1 500 ton ładunku stałego - od pocisków i amunicji po części zamienne i żywność.

Systemy przeładunkowe o dużej wydajności pozwalają pompować około 1 200 metrów sześciennych paliwa na godzinę podczas marszu.

Okręt wykorzystuje napęd diesel‑elektryczny o mocy 24 MW, zasilany przez cztery silniki MAN. Takie rozwiązanie zapewnia prędkość maksymalną około 20 węzłów i znaczący zasięg - kluczowy, gdy działania rozciągają się od Morza Śródziemnego, przez Północny Atlantyk, aż po Indo‑Pacyfik.

Tankowanie może odbywać się po obu burtach lub na rufie, co umożliwia uzupełnianie zapasów kilku jednostkom w ramach jednego podejścia. Operacje śmigłowcowe dają dodatkową możliwość: przenoszenie paletyzowanej amunicji lub zaopatrzenia bezpośrednio na pokład lotniczy fregaty, gdy stan morza lub zagrożenia utrudniają transfer „burta w burtę”.

Środki samoobrony i nowoczesne sensory

Mimo roli wsparcia BRF nie jest zwykłą „pływającą stacją paliw”. Okręt przenosi system zarządzania walką Polaris, który integruje radar, optoelektronikę oraz uzbrojenie samoobrony. Radar Terma Scanter 6002 zapewnia dozór nawodny i śledzenie celów powietrznych na małej wysokości, a optoelektroniczny system Safran Paseo XLR umożliwia dalekozasięgową obserwację dzienno‑nocną.

Te systemy pozwalają wykrywać niewielkie, szybkie zagrożenia - takie jak drony czy łodzie motorowe - i koordynować własną reakcję. Okręt może też zasilać dane do szerszej grupy zadaniowej, współtworząc obraz sytuacji taktycznej zamiast jedynie „płynąć z tyłu”.

Podwójny kadłub, zgodny z nowoczesnymi normami środowiskowymi, zmniejsza ryzyko zanieczyszczeń w razie kolizji lub wejścia na mieliznę. Ma to znaczenie podczas działań w pobliżu wrażliwych wybrzeży lub na zatłoczonych szlakach morskich, gdzie wypadek miałby skutki polityczne równie poważne jak ekologiczne.

Kręgosłup operacji ekspedycyjnych

Francuska marynarka postrzega BRF jako zasób „kręgosłupowy” dla sił ekspedycyjnych. Poza paliwem i amunicją okręt może przyjąć sztab, prowadzić warsztaty obsługowe i zakwaterować sojuszniczych marynarzy podczas misji połączonych.

Jego systemy są zgodne ze standardami NATO i UE, co pozwala tankować zagraniczne fregaty lub eskortowce w trakcie tego samego rejsu. Ta interoperacyjność jest kluczowa dla europejskich operacji lotniskowcowych, w tym misji, w których francuskie okręty działają obok włoskich - lub potencjalnie brytyjskich - grup.

Z jednym BRF w zespole grupa zadaniowa może pozostawać na morzu tygodniami, przenosząc się z Morza Śródziemnego na Morze Czerwone lub Ocean Indyjski bez zawijania do portu.

Okręt może także operować w trybie EMCON, ograniczając własne emisje w celu zmniejszenia wykrywalności. Dla jednostki wsparcia przetrwanie w środowisku wysokiego zagrożenia coraz częściej oznacza pozostawanie „cichą” niż bycie silnie uzbrojoną.

Punkt zakotwiczenia najnowszej francuskiej ustawy obronnej

Program FLOTLOG znajduje się w centrum najnowszej francuskiej ustawy planowania wojskowego, która kładzie silny nacisk na suwerenność morską i obecność na terytoriach zamorskich. Zastąpienie starzejących się okrętów logistycznych BCR czterema nowoczesnymi BRF znacząco zwiększa zasięg francuskiej floty.

Poza potrzebami krajowymi Paryż wyraźnie liczy, że projekt przyciągnie zainteresowanie eksportowe. Wiele marynarek średniej wielkości nie ma zdolności do projektowania złożonych okrętów wsparcia, a jednocześnie chce operować lotniskowcami lub zespołami desantowymi. Sprawdzony francusko‑włoski „szkielet” mógłby wypełnić tę lukę.

Okręt Dostawa Port macierzysty Status
Jacques Chevallier 2023 Tulon W służbie operacyjnej
Jacques Stosskopf koniec 2025 Tulon Wprowadzany do służby
Émile Bertin początek 2030 Brest W budowie
Gustave Zédé przed 2031 Tulon Planowany

Przygotowania pod następny francuski lotniskowiec

Wszystkie cztery BRF są harmonizowane z innym dużym projektem: przyszłym francuskim lotniskowcem, często określanym jako PANG („porte‑avions de nouvelle génération”). Większy, bardziej „energożerny” lotniskowiec oznacza większe zużycie paliwa - zarówno przez sam okręt, jak i jego skrzydło lotnicze - oraz większy przepływ uzbrojenia w łańcuchu dostaw.

Klasa BRF jest wymiarowana i wyposażona z myślą o tej przyszłości. Każda jednostka daje planistom możliwość podtrzymania nie tylko jednej grupy lotniskowcowej, lecz także zespołów desantowych i dalekozasięgowych patroli na odległych teatrach, takich jak Indo‑Pacyfik, gdzie Francja utrzymuje terytoria i bazy.

Co w praktyce zmienia uzupełnianie zaopatrzenia na morzu

Dla osób spoza kręgów obronnych koncepcja stojąca za okrętami takimi jak BRF może wydawać się abstrakcyjna. W praktyce zmienia ona dla marynarki trzy rzeczy: czas pozostawania w rejonie, elastyczność taktyczną oraz przekaz polityczny.

  • Czas pozostawania w rejonie: Niszczyciel może spalić paliwo w kilka dni przy dużej prędkości. Dzięki regularnemu uzupełnianiu na morzu może patrolować cieśniny lub eskortować żeglugę handlową przez tygodnie bez powrotu do kraju.
  • Elastyczność taktyczna: Grupa lotniskowcowa może w nocy przesunąć się o kilkaset mil, uderzyć, a następnie zatankować z BRF zamiast zbaczać do przyjaznego portu, który może być politycznie wrażliwy.
  • Przekaz polityczny: Utrzymywanie widocznej obecności w pobliżu obszaru kryzysowego bez konieczności ciągłego proszenia państw-gospodarzy o dostęp do portów wysyła sygnał autonomii i zdolności do długotrwałego działania.

Są też minusy. Okręt logistyczny to cenny i relatywnie „miękki” cel. W konflikcie o wysokiej intensywności przeciwnik prawdopodobnie nada mu priorytet, wiedząc, że lotniskowiec bez wsparcia paliwowego szybko traci możliwość działania. Ochrona BRF staje się kluczowym zadaniem dla eskorty i osłony powietrznej.

Jednocześnie ślad środowiskowy tak dużych tankowców podlega ścisłej kontroli. Podwójne kadłuby, ostrzejsze normy paliwowe i lepsze systemy gospodarki odpadami ograniczają ryzyko, ale incydentów na morzu nigdy nie da się całkowicie wykluczyć. Równoważenie zasięgu strategicznego z odpowiedzialnością środowiskową jest dziś elementem kalkulacji każdej dużej marynarki wojennej.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz