Przejdź do treści

Francuski gigant energetyki jądrowej eksportuje swoje know-how do pierwszej elektrowni jądrowej na Bliskim Wschodzie – Barakah.

Inżynier na pustyni ogląda plan budowy elektrowni, w tle chłodnie kominowe.

Na odległym odcinku wybrzeża Zatoki Perskiej pustynny megaprojekt po cichu przestawia energetyczną mapę Bliskiego Wschodu.

Daleko od starzejących się reaktorów Europy i politycznych sporów o gazociągi, elektrownia jądrowa Barakah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stała się poligonem doświadczalnym dla nowego rodzaju partnerstwa energetycznego - z francuską firmą Framatome w roli kluczowej.

Od francuskiego know-how do emirackiego piasku

Barakah leży na zachodnim wybrzeżu ZEA, nad Zatoką Perską, otoczona wydmami i ogrodzeniami o standardzie wojskowym. To pierwsza komercyjna elektrownia jądrowa w świecie arabskim, zbudowana wokół czterech reaktorów wodnych ciśnieniowych, zaprojektowanych do pracy przez dziesięciolecia.

Do tego wysoce strategicznego obiektu trafił bardzo konkretny element ekspertyzy powiązanej z Francją: świeże kasety paliwowe wyprodukowane nie we Francji, lecz w zakładzie Framatome w Richland w stanie Waszyngton, w Stanach Zjednoczonych.

Nie są to zwykłe zestawy paliwowe. To „wiodące zespoły testowe” (lead test assemblies) - próbki kwalifikacyjne wytworzone zgodnie ze specyfikacją Barakah, a następnie wysłane do Emiratów, by przejść próbę w rzeczywistych warunkach eksploatacyjnych.

Te pierwsze zespoły działają jak pełnoskalowa próba generalna: jeśli wypadną zgodnie z oczekiwaniami, w ślad za nimi pójdzie długoterminowy kontrakt na paliwo.

Każdy zespół zawiera dziesiątki smukłych prętów paliwowych wypełnionych pastylkami uranu. Inżynierowie w Richland projektują je tak, by pasowały do reaktorów Barakah zaprojektowanych w Korei Południowej, przy ścisłych marginesach dotyczących temperatury, drgań i przepływu chłodziwa. Zanim paliwo trafi do reaktora, przechodzi długą kampanię testów mechanicznych, termicznych i hydraulicznych, aby potwierdzić, że każdy element zachowuje się przewidywalnie w rdzeniu reaktora.

Barakah jako regionalna wizytówka

ZEA nadal są dużym producentem ropy i gazu, a mimo to Barakah odgrywa już zaskakująco istotną rolę w miksie energetycznym kraju. Cztery bloki, gdy osiągną pełną operacyjność, mają dostarczać około jednej czwartej krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną - około 40 TWh rocznie - bez bezpośrednich emisji dwutlenku węgla.

Ta niskoemisyjna produkcja ma wyraźny wymiar klimatyczny. Energia z Barakah pozwala uniknąć około 22,4 mln ton CO₂ rocznie, co urzędnicy często porównują do wycofania z dróg niemal pięciu milionów samochodów każdego roku.

Dla emirackiego operatora ENEC (Emirates Nuclear Energy Corporation) Barakah nie jest tylko elektrownią. To dyplomatyczna i przemysłowa wizytówka: dowód, że państwo Zatoki, długo kojarzone z ropą, potrafi eksploatować zaawansowaną technologię jądrową pod międzynarodowym nadzorem i zabezpieczeniami.

Dlaczego ZEA chcą kilku dostawców paliwa

Decyzja ENEC o włączeniu Framatome nie wynika wyłącznie z deklaracji o parametrach technicznych czy francuskiego prestiżu. Odzwierciedla twardą strategię bezpieczeństwa dostaw.

  • Zmniejszenie zależności od jednego dostawcy paliwa
  • Ograniczenie narażenia na sankcje geopolityczne lub spory handlowe
  • Negocjowanie lepszych cen i warunków technicznych dzięki konkurencji
  • Dostęp do alternatywnych projektów, jeśli zmienią się wymogi bezpieczeństwa lub regulacje

Posiadanie wielu kwalifikowanych dostawców paliwa jest dziś przez wielu operatorów postrzegane jako forma „ubezpieczenia energetycznego”. Zakłócenia w dostawach gazu do Europy po inwazji Rosji na Ukrainę, a wcześniej napięcia wokół łańcuchów dostaw uranu, tylko wzmocniły to przekonanie.

Framatome jako partner, nie tylko wykonawca

Rola Framatome w Barakah wykracza poza wysyłkę metalowych rurek wypełnionych uranem. Firma deleguje inżynierów i specjalistów, by wspierać wszystko - od projektowania rdzenia po procedury obsługi paliwa.

Zespoły techniczne z Lynchburga w stanie Wirginia pracują wspólnie z kolegami z Richland oraz personelem ENEC, aby dopracować zachowanie zespołów testowych w specyficznym reżimie pracy elektrowni. Obejmuje to symulacje strumienia neutronów, wzorców przepływu chłodziwa oraz reakcji paliwa podczas rutynowych zmian mocy lub nieplanowanych wyłączeń.

Dla ENEC wartość leży w równym stopniu w długoterminowym wsparciu technicznym, co w samym fizycznym paliwie.

Kierownictwo Framatome przedstawia wysyłkę pierwszych zespołów testowych jako kamień milowy szerszego partnerstwa na rzecz czystej energii z ZEA. Firma wskazuje na dorobek zakładu w Richland - ponad pół wieku wytwarzania paliwa oraz wielokrotne najwyższe oceny bezpieczeństwa od amerykańskiej Nuclear Regulatory Commission - jako element pakietu wiarygodności oferowanego Abu Zabi.

Długi okres prób przed pełnoskalowym załadunkiem

Te pierwsze wiązki paliwowe nie zostaną pospiesznie załadowane do rdzenia. Będą kontrolowane, analizowane i wdrażane krok po kroku pod ścisłym nadzorem regulacyjnym. Operatorzy będą śledzić ich pracę przez kilka cykli paliwowych, sprawdzając, czy nie pojawiają się nieoczekiwane zużycie, odkształcenia lub zmiany zachowania.

Jeśli dane okażą się pozytywne, Framatome może zostać stałym dostawcą paliwa dla wszystkich czterech reaktorów. Umieściłoby to francuską grupę w bardzo strategicznej pozycji w regionie, w którym kilka państw rozważa dziś własne plany jądrowe - od Arabii Saudyjskiej po Egipt i Jordanię.

W tym sensie Barakah jest poligonem doświadczalnym nie tylko dla projektu paliwa, lecz także dla modelu, w którym zachodnia firma jądrowa wspiera ambitne państwo spoza OECD, chcące dekarbonizować gospodarkę przy jednoczesnym utrzymaniu ścisłej kontroli nad niezależnością energetyczną.

Cichy gigant o globalnym zasięgu

Barakah to tylko jeden węzeł w globalnej sieci Framatome. Firma, częściowo należąca do państwa francuskiego poprzez EDF, ma kontrakty na paliwo i usługi na wielu kontynentach, często w środowiskach politycznie wrażliwych.

Dokąd trafia francuska ekspertyza jądrowa

Kraj Główny klient Rodzaj prac
Zjednoczone Emiraty Arabskie ENEC (Barakah) Zespoły paliwowe i wsparcie techniczne
Chiny CGN (Taishan) Paliwo i usługi dla EPR
Stany Zjednoczone Kilka przedsiębiorstw energetycznych Paliwo PWR/BWR, utrzymanie, inżynieria
Korea Południowa KHNP Optymalizacja paliwa i współpraca
Belgia Electrabel Dostawy paliwa i wsparcie inżynieryjne
Finlandia TVO Modernizacja rdzenia i wsparcie paliwowe
Szwecja Vattenfall Optymalizacja rdzenia i usługi
Wielka Brytania EDF Energy Dostawy komponentów i utrzymanie
Czechy ČEZ Paliwo i pomoc techniczna
Republika Południowej Afryki Eskom Paliwo i wsparcie operacyjne
Brazylia Eletronuclear Studia paliwowe i współpraca techniczna
Indie NPCIL Planowane projekty EPR i kompetencje paliwowe

Dla rządów, które chcą uruchomić lub rozbudować programy jądrowe, współpraca z uznanym dostawcą, takim jak Framatome, oznacza ustandaryzowane procedury, rozwinięte ścieżki szkolenia personelu oraz doświadczenie w pracy z regulatorami zachodnimi i pozazachodnimi.

Bezpieczeństwo, głębokość i kwestia odpadów

Rozprzestrzenianie technologii jądrowej zawsze rodzi pytania o długoterminowe odpady i ryzyko awarii. Jeden z kierunków badań, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, dotyczy składowania odpadów wysokoaktywnych głęboko pod ziemią, czasem ponad 1500 metrów pod powierzchnią.

Głębokie składowanie geologiczne opiera się zarówno na stabilności skał, jak i na silnym naturalnym ciśnieniu, aby utrzymać materiały promieniotwórcze w izolacji przez tysiące lat.

Założenie jest takie, że na takich głębokościach ruch wód gruntowych jest skrajnie wolny, a formacje skalne pozostają niezmienione od milionów lat. Połączenie barier inżynieryjnych - metalowych pojemników, betonu, specjalnych materiałów wypełniających - oraz warunków geologicznych ma zapobiegać przedostawaniu się radionuklidów do ludzi lub ekosystemów.

Barakah, jak wszystkie nowoczesne elektrownie, musi mieć jasną strategię dla wypalonego paliwa: składowanie na miejscu przez pierwsze dekady, a następnie potencjalnie wspólne regionalne lub krajowe repozytoria. Te wyzwania „końca cyklu” często dostają mniej uwagi niż efektowne nowe projekty reaktorów, a jednak kształtują akceptację społeczną i finansowanie.

Dlaczego to ma znaczenie poza Zatoką

Połączenie Barakah–Framatome pojawia się w momencie, gdy rządy na nowo oceniają narzędzia dekarbonizacji. Energia słoneczna i wiatrowa potaniały, ale ich zmienność rodzi pytania o stabilność sieci, zwłaszcza w krajach o dużym obciążeniu klimatyzacją, takich jak ZEA.

Energetyka jądrowa oferuje stabilną moc podstawową, która może zasilać odsalarnie, centra danych oraz huby przemysłowe dla wodoru lub stali. Łączenie reaktorów z nowymi technologiami, takimi jak wysokotemperaturowe elektrolizery czy systemy chłodzenia sieciowego, jest już analizowane w kilku państwach.

Dla planistów energetycznych w Rijadzie, Kairze czy nawet Nairobi doświadczenie Barakah wysyła sygnał: państwo bogate w węglowodory może wykorzystać importowaną technologię jądrową do zapewnienia niskoemisyjnej energii elektrycznej, pozostając jednocześnie dużym eksporterem paliw kopalnych. Ten kompromis będzie przez lata wywoływać debaty o sprawiedliwości klimatycznej, suwerenności energetycznej i nierozprzestrzenianiu.

Za kulisami firmy takie jak Framatome wykorzystują te projekty do doskonalenia projektów paliwa, modeli serwisowych i programów szkoleniowych, które później można powielać gdzie indziej. Jeśli zespoły testowe Barakah zadziałają zgodnie z planem, relacja między francusko zakorzenionym czempionem jądrowym a petro-państwem Zatoki może stać się wzorcem - a nie wyjątkiem.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz