Przejdź do treści

Rafale: najnowsze wieści o wielkim kontrakcie Indii, nowych myśliwcach dla marynarki i zmieniających się sojuszach

Samolot wojskowy na lotniskowcu. Dwóch techników w kamizelkach odblaskowych przy samolocie.

Za zamkniętymi drzwiami w Nowym Delhi, Paryżu, Berlinie i Dżakarcie francuski myśliwiec po cichu przetasowuje politykę siły powietrznej.

W ostatnich tygodniach Rafale wyszedł z niszy pasjonatów obronności i trafił na pierwsze strony gazet - napędzany gigantycznymi indyjskimi listami zakupów, nowymi dostawami w Azji oraz narastającym europejskim podziałem wokół przyszłych samolotów bojowych.

Indie podwajają stawkę na Rafale dla sił powietrznych i marynarki

Indie stały się główną sceną wzrostu znaczenia Rafale’a. Od 2016 roku Nowe Delhi zamówiło 62 samoloty Rafale, w kontrakcie wartym około 15 mld euro, co czyni Dassault Aviation długoterminowym partnerem indyjskich sił zbrojnych.

Kolejny krok jest znacznie bardziej ambitny. Indyjski minister obrony Rajnath Singh zatwierdził nowe zamówienie na 114 dodatkowych Rafale dla Indyjskich Sił Powietrznych, wyceniane na około 3600 mld rupii. Jeśli umowa zostanie sfinalizowana na takich warunkach, będzie to jeden z największych pojedynczych kontraktów na myśliwce w tej dekadzie.

Indie przygotowują dwutorową siłę Rafale: ogromną flotę sił powietrznych wspartą rosnącym skrzydłem morskim dla lotniskowców.

Oprócz umowy dla sił powietrznych Nowe Delhi rozważa do 31 dodatkowych Rafale Marine, przystosowanych do działań z lotniskowców. Miałyby one wyposażyć obecne i przyszłe indyjskie lotniskowce, zastępując starzejące się maszyny i zapewniając marynarce nowoczesną, interoperacyjną flotę.

Dlaczego Nowe Delhi stawia na francuski myśliwiec

Kilka czynników wyjaśnia pogłębiającą się relację:

  • Sprawdzony dorobek operacyjny: Rafale brał udział w działaniach bojowych i łączy w jednym pakiecie uderzenia dalekiego zasięgu, obronę powietrzną oraz rozpoznanie.
  • Autonomia strategiczna: Zakup francuskiego sprzętu daje Indiom alternatywę wobec systemów rosyjskich i amerykańskich, ograniczając zależność polityczną.
  • Powiązania przemysłowe: Długoterminowe kontrakty generują utrzymanie, szkolenia i potencjalną lokalną aktywność przemysłową.
  • Potrzeby lotniskowcowe: Rafale Marine zapewnia gotowe rozwiązanie dla lotnictwa pokładowego bez wieloletniego ryzyka rozwojowego.

Dla Nowego Delhi połączenie lądowych eskadr Rafale z morskimi Rafale Marine może uprościć logistykę, szkolenie i obsługę. Piloci łatwiej przechodzą między wersjami, a łańcuchy dostaw części zamiennych stają się mniej rozproszone.

Dżakarta odbiera pierwsze Rafale, gdy Azja Południowo-Wschodnia się modernizuje

Indie nie są osamotnione. Indonezja odebrała właśnie pierwsze trzy myśliwce Rafale - inauguracyjną partię w ramach szerszego kontraktu z Dassault Aviation. Te samoloty oznaczają początek pełnej przebudowy floty myśliwskiej Dżakarty.

W ciągu nadchodzącego roku spodziewane są kolejne dostawy. Indonezyjscy decydenci chcą zastąpić mieszankę starszych samolotów amerykańskich i rosyjskich spójnym, nowoczesnym systemem zdolnym do patroli, air policing oraz reagowania na kryzysy regionalne.

Pierwsza dostawa Rafale do Indonezji sygnalizuje, że siły powietrzne Azji Południowo‑Wschodniej wychodzą poza starzejące się floty legacy i zabezpieczają się, balansując między rywalizującymi mocarstwami.

Zakup Rafale niesie też przekaz polityczny. Indonezja wzmacnia więzi z europejskim dostawcą, jednocześnie równoważąc relacje z Waszyngtonem, Moskwą i Pekinem. Dla Paryża to kolejny strategiczny przyczółek w Indo-Pacyfiku.

Wietnam rozważa opcje odejścia od całkowicie rosyjskich flot

Wietnam, od dawna oparty na rosyjskich myśliwcach, rozważa szerszą dywersyfikację swojego lotnictwa bojowego. W tym kontekście zainteresowanie Hanoi Rafale’em było wymieniane przez obserwatorów lokalnych i zagranicznych.

Na razie nie ma twardej umowy, ale powody są podobne jak w Indiach i Indonezji: ograniczenie zależności od jednego dostawcy, przejście na nowocześniejszą awionikę i sensory oraz dostęp do zachodnich ekosystemów szkolenia i utrzymania.

Dynamika regionalna w Azji

Jeśli Wietnam dołączy do Indonezji i Indii jako użytkownik Rafale, mapa siły powietrznej w Azji ulegnie zmianie:

Kraj Obecny status Rafale Cel strategiczny
Indie 62 w służbie; 114 zatwierdzone; 31 morskich planowanych Odstraszanie Pakistanu i Chin; modernizacja lotniskowców
Indonezja Pierwsze 3 dostarczone; kolejne w zamówieniu Modernizacja floty; balansowanie między mocarstwami
Wietnam Doniesienia o zainteresowaniu, brak kontraktu Ograniczenie zależności od systemów rosyjskich; unowocześnienie starzejących się maszyn

Dla Pekinu oznacza to więcej zdolnych, niechińskich samolotów patrolujących pobliskie niebo. Dla Moskwy - sygnał powolnej erozji jej historycznego wpływu na azjatyckie siły powietrzne.

Kulisy: alarm szpiegowski w ośrodku związanym z Rafale

Nie wszystkie nagłówki o Rafale dotyczą kontraktów i ceremonii. We Francji 19-letni pracownik tymczasowy w ośrodku Dassault Aviation w Cergy, powiązanym z produkcją Rafale, został aresztowany pod zarzutem filmowania wrażliwych informacji przy użyciu okularów z kamerą.

Trwa dochodzenie. Władze sprawdzają, czy nagrania zostały udostępnione i komu. Sprawa pokazuje, jak tanie gadżety konsumenckie mogą komplikować bezpieczeństwo w zaawansowanych zakładach zbrojeniowych.

Domniemane użycie okularów z kamerą w zakładzie Rafale podkreśla podatność zaawansowanych programów uzbrojenia na „zwykłą” technologię dnia codziennego.

Dla firm zbrojeniowych takie incydenty oznaczają dodatkowe kontrole, surowsze zasady dostępu i częstsze audyty. Dla rządów rodzą pytania o zagrożenia wewnętrzne w czasie, gdy zaawansowana awionika, kody radarowe i techniki obniżonej wykrywalności są cennymi celami wywiadowczymi.

Europejskie pęknięcia: SCAF grzęźnie, a Berlin spogląda na rywalizujący projekt

Podczas gdy Rafale zbiera kontrakty za granicą, europejski program myśliwca nowej generacji przeżywa turbulencje. Future Combat Air System (SCAF), wspólny projekt głównie Francji i Niemiec, ugrzązł po siedmiu latach współpracy i kilku miliardach euro inwestycji.

Paryż i Berlin przerzucają się oskarżeniami o odpowiedzialność za opóźnienia. Partnerzy przemysłowi nie zgadzają się co do podziału prac, własności intelektualnej i ról przywódczych. Efektem jest projekt, który posuwa się naprzód w ślimaczym tempie, podczas gdy wola polityczna zdaje się słabnąć.

Według włoskich mediów kanclerz Niemiec Friedrich Merz miał nieformalnie sondować Rzym w sprawie dołączenia Niemiec do innej inicjatywy myśliwskiej: Global Combat Air Programme, prowadzonej przez Wielką Brytanię, Włochy i Japonię.

Jeśli Berlin przesunie się w stronę brytyjsko‑włosko‑japońskiego projektu, będzie to wyraźne odejście od francusko‑niemieckiej wizji SCAF.

Niektórzy francuscy urzędnicy rozważają dziś oddzielenie elementu załogowego myśliwca od szerszego „systemu systemów”, obejmującego także drony, sensory i sieci danych. Pozwoliłoby to Paryżowi rozwijać następcę Rafale’a w bardziej narodowym lub ograniczonym partnerstwie, jednocześnie negocjując resztę w dłuższym horyzoncie.

Co problemy SCAF oznaczają dla Rafale

Opóźnienia SCAF pośrednio pomagają Rafale w krótkim i średnim terminie. Kraje potrzebujące zaawansowanych myśliwców w latach 30. XXI wieku będą bardziej skłonne zamawiać kolejne „bloki” Rafale, jeśli przyszły europejski myśliwiec pozostaje niepewny.

Jednocześnie niekończące się opóźnienia mogą zostawić Europę w tyle za rywalami z USA i Azji w latach 40. XXI wieku. Zastój dziś zwiększa ryzyko, że później trzeba będzie kupować amerykańskie rozwiązania.

Francuska mobilność powietrzna i ekosystem Rafale

Modernizacja francuskiej siły powietrznej wykracza poza szybkie myśliwce. Szczegółowy raport terenowy Francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych pokazuje, jak załogi szkolą się na A400M - transportowcu nowej generacji. Ten samolot lata wysoko i daleko, może tankować inne maszyny w powietrzu i przewozić pojazdy opancerzone lub śmigłowce.

A400M zmienia sposób myślenia francuskich planistów o operacjach. Żołnierze, zaopatrzenie i śmigłowce mogą być szybko przerzucane między kontynentami, a misje tankowania wydłużają zasięg myśliwców takich jak Rafale podczas zagranicznych rozmieszczeń.

Połączenie Rafale jako grotu włóczni i A400M jako kręgosłupa logistycznego daje Francji zwinną, dalekosiężną postawę powietrzną.

Wyniki komercyjne Dassault odzwierciedlają te trendy. Firma niedawno poinformowała o dostawach samolotów, które podniosły oczekiwane przychody na 2025 rok powyżej 7 mld euro, wobec 6,2 mld euro rok wcześniej. Znaczna część tego wzrostu pochodzi z eksportu wojskowego, zwłaszcza z kontraktów na Rafale.

Kluczowe terminy i pojęcia stojące za nagłówkami

Dla czytelników śledzących te programy pomocnych jest kilka pojęć:

  • Rafale Marine: wariant Rafale przystosowany do działań z lotniskowców, ze wzmocnionym podwoziem i hakiem do lądowania na linach hamujących.
  • Skrzydło lotnicze lotniskowca (carrier air wing): grupa myśliwców i samolotów wsparcia przydzielona do lotniskowca.
  • „System systemów”: we współczesnej walce powietrznej samoloty, drony, satelity i centra dowodzenia wymieniają dane i działają jako sieć, a nie jako odizolowane platformy.

W praktyce oznacza to, że Rafale w przyszłym środowisku SCAF nie działałby sam. Koordynowałby działania z bezzałogowymi dronami „loyal wingmen”, przekazywał dane do węzłów dowodzenia i korzystał z informacji celowniczych z odległych sensorów.

Co ta zmiana oznacza dla przyszłych konfliktów

W realistycznym scenariuszu Indie wyposażone w ponad 170 Rafale, w tym wersje morskie, mogłyby szybciej reagować na kryzys na Oceanie Indyjskim. Myśliwce z baz lądowych i lotniskowców mogłyby być wspierane przez samoloty-cysterny i transportowce, podtrzymując operacje przez tygodnie na ogromnych dystansach.

W Azji Południowo‑Wschodniej łączna obecność indonezyjskich i potencjalnie wietnamskich eskadr Rafale utrudniłaby każdą regionalną kampanię powietrzną. Przeciwnicy musieliby mierzyć się z nowoczesnymi radarami, pociskami dalekiego zasięgu i załogami szkolonymi według standardów zachodnich.

Są też ryzyka. Floty high-tech kosztują więcej w zakupie i utrzymaniu, wywierając presję na budżety obronne. Złożone łańcuchy dostaw sensorów, silników i uzbrojenia wiążą kraje ekonomicznie i politycznie z zagranicznymi dostawcami na dekady.

Z drugiej strony, wspólny typ samolotu może tworzyć możliwości wspólnych szkoleń, współdzielenia części zamiennych i bardziej przewidywalnych reakcji w kryzysach. Pilot wyszkolony we Francji może szybko zaadaptować się do kokpitu indonezyjskiego lub indyjskiego Rafale. Tego rodzaju znajomość subtelnie zbliża doktryny i z czasem - strategiczne myślenie.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz