Przejdź do treści

Francja zmobilizuje 12 500 żołnierzy do największych od 30 lat ćwiczeń wojskowych ORION 26.

Żołnierze w mundurach wojskowych analizują mapę na zewnątrz, w tle helikopter i pojazdy wojskowe.

Od wybrzeża Atlantyku po równiny Szampanii państwo francuskie spędzi początek 2026 roku, działając tak, jakby zbliżał się konflikt na wielką skalę - pod szyldem ORION 26 sprawdzając gotowość 12 500 żołnierzy oraz dziesiątek okrętów wojennych, samolotów i dronów.

Orion 26: próba generalna wojny, do której Francja ma nadzieję, że nigdy nie dojdzie

Francuscy urzędnicy opisują ORION 26 jako ćwiczenie „wysokiej intensywności”, zaprojektowane na epokę wojny hybrydowej - gdy cyberataki, kampanie informacyjne i zakłócenia elektroniczne mogą osłabić państwo na długo przed oddaniem pierwszego strzału.

Zaprezentowane w Ministerstwie Sił Zbrojnych Francji 22 stycznia 2026 r. ćwiczenie oznacza strategiczną zmianę. Przez lata Paryż koncentrował się na interwencjach zagranicznych z użyciem niewielkich, zwinnych sił. ORION 26 zamiast tego bada, jak Francja poradziłaby sobie z wyniszczającym konfliktem na dużą skalę na wschodniej flance NATO.

To coś więcej niż rutynowy trening - ORION 26 jest testem wytrzymałości: czy Francja potrafi prowadzić ciężkie działania bojowe za granicą, jednocześnie utrzymując funkcjonowanie własnego terytorium pod presją?

Planiści wojskowi chcą sprawdzić, czy Francja potrafi absorbować straty, podtrzymywać operacje przez tygodnie oraz koordynować wszystkie rodzaje sił zbrojnych we współpracy z władzami cywilnymi i partnerami z NATO.

Czterofazowa gra wojenna rozciągnięta na całą Francję

ORION 26 trwa od 8 lutego do 30 kwietnia 2026 r. i dzieli się na kilka głównych faz, z których każda symuluje inny etap dużego europejskiego kryzysu.

Kluczowe fazy i cele

Faza Ramy czasowe Główny cel Typowe działania
Wstępna (O.1) Do końca stycznia 2026 Zaplanowanie kampanii koalicyjnej i podniesienie gotowości państwa Planowanie operacyjne, integracja domen: ląd, morze, powietrze, cyber i kosmos
Faza 1 – Pierwsze wejście 8 lutego – 1 marca 2026 Otwarcie spornego teatru działań z wybrzeża Atlantyku Desanty amfibijne w pobliżu Vannes, zrzuty powietrznodesantowe w rejonie Coëtquidan, duże manewry morskie i lotnicze
Faza 2 – Pośrednia Marzec 2026 Test odporności państwa i koordynacji cywilno-wojskowej Obsługa logistyki NATO, zarządzanie kryzysowe, integracja cyber i kosmos w ok. 15 departamentach
Fazy 3 i 4 – NATO i wysoka intensywność 7 – 30 kwietnia 2026 Walka o wysokiej intensywności w warunkach art. 5 NATO Rozmieszczenie dywizji pancernych w Szampanii, walka wielobrygadowa z fikcyjnym przeciwnikiem „Mercury”
Całe ćwiczenie (ramy) Luty – kwiecień 2026 Test interoperacyjności sojuszników w spornym europejskim środowisku Do 24 państw sojuszniczych, w szczycie 12 500 żołnierzy Francji i partnerów

Scenariusz przeciwstawia siły dowodzone przez Francję „Mercure” (Merkuremu) - wymyślonemu przeciwnikowi zaprojektowanemu tak, by odzwierciedlać zdolne, dobrze uzbrojone państwo. Pozwala to planistom testować wszystko - od koordynacji ognia dalekiego zasięgu po obronę przeciwlotniczą i logistykę pola walki - bez wskazywania palcem jakiegokolwiek realnego kraju.

12 500 żołnierzy, grupa lotniskowcowa i 1 200 dronów

Skala ćwiczenia wyróżnia się na tle europejskim. Według informacji opublikowanych przez ministerstwo ORION 26 zmobilizuje:

  • pełną francuską grupę uderzeniową lotniskowca, zbudowaną wokół lotniskowca Charles de Gaulle;
  • trzy do czterech brygad ogólnowojskowych, w tym jednostki pancerne, piechoty morskiej i powietrznodesantowe;
  • około 25 dużych okrętów nawodnych i okrętów podwodnych oraz jednostki wsparcia;
  • około 140 statków powietrznych - od myśliwców Rafale i samolotów transportowych po śmigłowce szturmowe i wielozadaniowe;
  • około 1 200 dronów różnych rozmiarów do rozpoznania, walki elektronicznej i - w niektórych przypadkach - symulowanych uderzeń;
  • do 12 500 żołnierzy z Francji i państw sojuszniczych w szczytowym momencie.

Rezerwiści operacyjni odegrają pełną rolę, wnosząc cywilne kompetencje m.in. w cyberbezpieczeństwie, logistyce, zabezpieczeniu medycznym i naprawie infrastruktury. To odzwierciedla szerszą lekcję z konfliktów w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie: wielkie wojny pochłaniają nie tylko amunicję i paliwo, lecz także inżynierów, techników i specjalistów od danych.

Francja wprowadza do ćwiczeń 17‑tonowy pojazd opancerzony zaprojektowany do zakłócania dronów, przechwytywania pocisków i utrzymywania łączności stanowisk dowodzenia głęboko na wrogim terytorium.

Tego rodzaju wyspecjalizowany pojazd pokazuje, jak nowoczesne wojska lądowe przesunęły akcent z samej siły ognia na dominację informacyjną - dostrzeganie przeciwnika jako pierwszym, oślepianie jego sensorów oraz utrzymywanie własnych sieci przy życiu pod atakiem elektronicznym.

Od Bretanii po terytoria zamorskie: ogólnokrajowy test

Zasięg geograficzny ORION 26 jest niemal równie ambitny jak liczebność wojsk. Około 15 departamentów w metropolitalnej Francji będzie gościć manewry - od wybrzeży Bretanii i rejonu Loire-Atlantique po region Szampanii na północnym wschodzie.

Część aktywności zaplanowano także na terytoriach zamorskich, w tym w Gujanie Francuskiej, gdzie dowództwa terytorialne zostaną włączone do szerszego scenariusza. Pozwala to siłom zbrojnym przećwiczyć, jak chroniłyby francuskie terytorium na całym świecie, jednocześnie angażując duże siły na froncie NATO.

Gdy cały kraj przechodzi w tryb kryzysowy

Jeden z najbardziej uderzających elementów leży daleko od czołgów i barek desantowych. Przez całe ćwiczenie międzyresortowa „gra wojenna” obejmie ministerstwa, prefektury, służby ratunkowe i władze lokalne w całej Francji.

Będą działać tak, jakby państwo mierzyło się z poważnym kryzysem międzynarodowym, podczas gdy francuskie wojska są rozmieszczone za granicą. Oznacza to ćwiczenie m.in.:

  • ciągłości działania rządu, jeśli kluczowe obiekty zostaną zakłócone lub zaatakowane;
  • ochrony infrastruktury krytycznej, takiej jak sieci energetyczne, porty, centra danych i węzły transportowe;
  • wspólnego podejmowania decyzji cywilno-wojskowych o ewakuacjach, godzinach policyjnych lub przepisach nadzwyczajnych;
  • zarządzania komunikacją publiczną w szybko zmieniającym się środowisku informacyjnym.

ORION 26 nie testuje wyłącznie siły armii; mierzy, czy państwo francuskie potrafi pozostać spójne pod długotrwałą presją.

Ten „ogólnonarodowy” wymiar odzwierciedla rosnące zaniepokojenie w zachodnich stolicach atakami hybrydowymi: mieszaniną włamań cybernetycznych, kampanii dezinformacyjnych, zakłócania GPS i łączności radiowej oraz presji ekonomicznej - czasem w połączeniu z działaniami militarnymi.

Wojna hybrydowa, NATO i stawka

Francuscy dowódcy argumentują, że potencjalni przeciwnicy zmienili podejście. Zamiast nagłych inwazji na pełną skalę, sondują, nękają i destabilizują środkami niekinetycznymi, utrzymując działania poniżej progu, który automatycznie uruchomiłby klauzulę wzajemnej obrony art. 5 NATO.

Szkolenie musi dziś obejmować tę „szarą strefę”. W ORION 26 zespoły cyber będą symulować ataki na sieci wojskowe, łącza satelitarne i systemy cywilne. Specjaliści od informacji będą ćwiczyć przeciwdziałanie fałszywym wiadomościom i wrogim narracjom, które mogłyby dzielić sojuszników lub podważać poparcie dla rozmieszczenia sił.

Dla NATO ORION 26 jest także sygnałem, że Francja pozostaje zaangażowana w obronę zbiorową. Ćwiczenie bazuje na ORION 23 - dużych manewrach z 2023 r. - lecz z większą liczbą uczestników i szerszym wymiarem politycznym. Odbywa się w tle trwającej wojny w Ukrainie i rosnących napięć w wielu regionach.

Terminy i pojęcia kształtujące ORION 26

Za planowaniem ORION 26 stoi kilka kluczowych koncepcji, które mogą brzmieć abstrakcyjnie dla osób spoza branży. Kilka warto wyjaśnić:

  • Wojna wysokiej intensywności: walka na dużą skalę między dobrze wyposażonymi siłami, z szerokim użyciem artylerii, lotnictwa i wojsk pancernych, generująca bardzo wysokie zużycie zasobów i straty.
  • Artykuł 5: klauzula wzajemnej obrony traktatu NATO, mówiąca, że zbrojny atak na jednego sojusznika będzie uznany za atak na wszystkich.
  • Interoperacyjność: zdolność sił z różnych krajów do komunikowania się, wymiany danych, korzystania ze wzajemnej logistyki i wspólnej walki bez chaosu.
  • Odporność: zdolność państwa do utrzymania funkcjonowania w trakcie i po dużych wstrząsach, w tym wojnie, cyberatakach lub katastrofach naturalnych.

ORION 26 leży na styku tych idei: sprawdza, jak francuskie i sojusznicze wojska mogą prowadzić działania wysokiej intensywności w warunkach art. 5, utrzymując interoperacyjność oraz chroniąc krajową odporność na własnym terytorium.

Jak wygląda takie megaćwiczenie w terenie

Dla mieszkańców okolic objętych ćwiczeniami ORION 26 przełoży się na widoczną - i czasem hałaśliwą - aktywność. Ludzie w częściach Bretanii i zachodniej Francji mogą spodziewać się lotów na małej wysokości, konwojów pojazdów opancerzonych oraz - w niektórych strefach nadmorskich - ćwiczeń desantów amfibijnych na plażach i poligonach.

Władze zwykle publikują z wyprzedzeniem ostrzeżenia o trasach przelotów, strefach strzelań i zamknięciach dróg, by ograniczyć uciążliwości. Jednocześnie planiści często wykorzystują realne cywilne ograniczenia - wąskie drogi, zatłoczone porty, obciążone linie kolejowe - aby problemy logistyczne były możliwie bliskie rzeczywistości.

W sferze cyfrowej ćwiczenia cyber będą ściśle kontrolowane, aby uniknąć realnych szkód, ale technicy i analitycy będą pracować tak, jakby mierzyli się z autentycznymi wrogimi włamaniami. Będą śledzić symulowane złośliwe oprogramowanie, fałszowane sygnały oraz ataki na usługi satelitarne, od których współczesne wojska zależą w nawigacji, naprowadzaniu i bezpiecznej łączności.

Ryzyka, korzyści i to, czego Francja chce się nauczyć

Duże ćwiczenia niosą ryzyko. Mogą zdarzyć się wypadki szkoleniowe, aktywność wojskowa może irytować lokalne społeczności, a samo symulowanie wojny może zostać błędnie odczytane jako agresywne prężenie muskułów przez rywali.

Francuscy urzędnicy twierdzą, że korzyści przewyższają te wady. ORION 26 daje rzadką okazję do przetestowania nowego uzbrojenia, doktryny i struktur dowodzenia pod dużą presją. Słabe punkty w łańcuchach logistycznych, zapasach amunicji, służbach medycznych czy sieciach cyfrowych zwykle ujawniają się szybko, gdy tysiące żołnierzy są w ruchu.

Wnioski mogą następnie wpłynąć na decyzje zakupowe - np. na bardziej odporne pojazdy łączności, lepszą obronę przed dronami lub usprawnioną współpracę sił zbrojnych z cywilnymi operatorami kolei, portów i sieci energetycznych.

Dla sojuszników obserwujących z Londynu, Waszyngtonu, Berlina czy Warszawy ORION 26 będzie barometrem tego, jak gotowa jest Francja na poważny kryzys europejski - oraz jak duże obciążenie zachodnie społeczeństwa są w stanie realnie wytrzymać, jeśli taki kryzys przestanie być jedynie scenariuszem na biurku planisty.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz