Za zamkniętymi drzwiami w Paryżu inżynierowie, logistycy i dowódcy próbują przekształcić NH90 z koszmaru utrzymaniowego w „konia roboczego” pierwszej linii, gotowego do walki o wysokiej intensywności z równorzędnym przeciwnikiem.
Od śmigłowca flagowego do problemu z dostępnością
NH90 „Caïman” stanowi trzon francuskich flot śmigłowców lądowych i morskich. Wojska Lądowe używają taktycznej wersji transportowej TTH, natomiast Marynarka Wojenna eksploatuje wariant NFH z fregat do zadań ZOP (zwalczanie okrętów podwodnych) i działań przeciw nawodnym.
Na papierze to nowoczesna, wszechstronna maszyna. W praktyce jej dostępność od lat frustruje załogi i dowódców.
Do tego stopnia, że w styczniu 2022 r. ówczesna minister obrony Florence Parly publicznie ostrzegła Airbus Helicopters - jedną z trzech firm w konsorcjum NHIndustries - że Francja oczekuje lepszych wyników.
Francuscy urzędnicy skarżyli się, że zbyt wiele NH90 było uziemionych z powodu obsługi technicznej, co tworzyło luki w szkoleniu i działaniach operacyjnych.
Krytyka dotykała sedna problemu: samo budowanie śmigłowców nie wystarczy, jeśli części zamienne, narzędzia serwisowe i zespoły naprawcze nie nadążają za zapotrzebowaniem operacyjnym.
Powolna, ale widoczna poprawa
Direction générale de l’armement (DGA) - francuska agencja ds. zamówień obronnych - przeforsowała od tego czasu serię reform mających zwiększyć dostępność.
- Nowe „zwertyklizowane” kontrakty utrzymaniowe poprzez dyrekcję utrzymania lotniczego (DMAé)
- Standaryzacja różnych wersji NFH w celu ograniczenia złożoności konfiguracji
- Nowy długoterminowy kontrakt wsparcia z NHIndustries
Te działania zaczęły przynosić efekty w ostatnim roku. Po spotkaniu kontrolnym z Airbus Helicopters i innymi podmiotami utrzymaniowymi DGA poinformowała, że dostępność operacyjna się poprawiła, a cele na 2024 r. dotyczące dostaw odnowionych komponentów zostały osiągnięte przed terminem.
Mimo to praca nie jest zakończona. Łańcuchy logistyczne pozostają kruche i powolne, szczególnie w przypadku Marynarki Wojennej.
Lotnictwo morskie wciąż pod presją
Niedawny raport parlamentarny dotyczący francuskiego budżetu obronnego wskazał utrzymujące się problemy w lotnictwie morskim. Poseł Yannick Chenevard zauważył, że dostępność NH90 NFH nadal ogranicza wysoki odsetek unieruchomionych statków powietrznych, nawet jeśli trend zmierza we właściwym kierunku.
Główny winowajca: utrzymująca się presja na logistykę - od opóźnionych dostaw części po przeciążone moce naprawcze.
Marynarka Wojenna Francji odnotowała na papierze stałą poprawę, jednak wciąż ma trudności z wystawieniem odpowiedniej liczby NH90 na morzu w danym momencie.
Dla floty odpowiedzialnej za patrole ZOP na Północnym Atlantyku, obecność na Morzu Śródziemnym oraz dalekie rozmieszczenia w Indo-Pacyfiku - ta luka ma znaczenie.
Przygotowania do konfliktu „wysokiej intensywności”
DGA ujmuje teraz wysiłek wokół NH90 w znacznie szerszym kontekście: przygotowania francuskich sił do wojny „wysokiej intensywności”.
Termin ten stał się kluczowy dla francuskiego i europejskiego planowania obronnego. Obejmuje scenariusz konfrontacji z dobrze uzbrojonym przeciwnikiem, przy długotrwałych walkach, wysokich stratach oraz stałej presji na logistykę i zdolności przemysłowe.
W takiej walce śmigłowiec, który spędza dni w hangarze, czekając na część, jest praktycznie bezużyteczny.
Nowa konferencja dostawców z twardym terminem
Aby domknąć pozostałe luki, DGA niedawno zgromadziła francuskich dostawców NH90, przedstawicieli przemysłu oraz użytkowników pierwszej linii na specjalnej „francuskiej konferencji dostawców NH90”. Celem było zachęcenie do bezpośrednich, nieskrępowanych wymian między tymi, którzy budują i utrzymują śmigłowiec, a tymi, którzy latają nim w warunki zagrożenia.
Według DGA na stół trafiło kilka kluczowych celów:
| Cel | Stan obecny | Cel docelowy |
|---|---|---|
| Krytyczne typy części wpływające na dostępność | Zmniejszone trzykrotnie od 2023 r. | Zero części krytycznych |
| Niezawodność wyposażenia | Trwające działania korygujące | Wyższy średni czas między awariami |
| Dialog użytkownik–przemysł | Ustrukturyzowane spotkania i informacje zwrotne | Wymiana w czasie rzeczywistym, napędzana potrzebami |
| Tempo produkcji przemysłowej | Obowiązujące kontrakty, napięte terminy | Nowy plan produkcji ogłoszony na 2026 r. |
Liczba części uznanych za „krytyczne” dla dostępności NH90 została już zmniejszona o dwie trzecie od 2023 r., a DGA dąży do sytuacji, w której żaden pojedynczy komponent nie będzie w stanie uziemić floty.
Przemysł otrzymał dedykowany plan produkcyjny na 2026 r., co sygnalizuje, że Paryż oczekuje od producentów zablokowania mocy wytwórczych i harmonogramów z dużym wyprzedzeniem - na długo przed potencjalnymi kryzysami.
Dlaczego logistyka jest dziś postrzegana jako funkcja bojowa
DGA podkreśliła, że operacje NH90 „są ściśle powiązane z optymalnym rozumieniem potrzeb i możliwości każdego aktora” w łańcuchu dostaw. Mówiąc prościej: logistycy i dostawcy są dziś traktowani niemal jak „wzmacniacze” zdolności bojowych.
W konflikcie wysokiej intensywności śmigłowce będą wykonywać więcej misji dziennie, w trudniejszych warunkach i pod groźbą działań przeciwnika. To oznacza większe zużycie, więcej uszkodzeń i znacznie większe zapotrzebowanie na części i naprawy.
Francuskie podejście ma na celu przewidzenie tego skoku zapotrzebowania, zamiast reagowania dopiero w czasie kryzysu.
Jak wygląda „wysoka intensywność” dla floty śmigłowców
Planiści obronni często wykorzystują gry wojenne i symulacje, aby zobrazować, jak flota śmigłowców zachowuje się pod silną presją. Typowy scenariusz dla NH90 mógłby obejmować:
- Ciągłe patrole ZOP z fregaty na spornych akwenach
- Codzienne misje transportu wojsk i ewakuacji medycznej (MEDEVAC) w kampanii lądowej
- Loty nocne, zła pogoda i duże ładunki zwiększające obciążenia mechaniczne
- Ograniczony dostęp do dużych zapleczy obsługowych z powodu zagrożenia ze strony przeciwnika
W takich sytuacjach zdolność do zdiagnozowania usterki na miejscu i jej naprawy blisko statku powietrznego - zamiast odsyłania elementu do odległego zakładu - decyduje o tym, czy śmigłowiec lata, czy stoi bezczynnie.
To wyjaśnia koncentrację DGA na „rozwijaniu zdolności diagnostyki i napraw jak najbliżej statku powietrznego”. Mobilne zespoły, lepsze czujniki pokładowe i inteligentniejsze oprogramowanie utrzymaniowe wpisują się w tę wizję.
Ryzyka, kompromisy i długoterminowe korzyści
Podnoszenie gotowości NH90 do poziomów wymaganych w warunkach wysokiej intensywności nie jest pozbawione ryzyka. Intensywniejsza eksploatacja może ujawnić ograniczenia konstrukcyjne i przyspieszyć zmęczenie komponentów. To z kolei może generować kolejne fale poprawek technicznych i modernizacji, obciążających budżety.
Istnieje też konieczność zachowania równowagi między gromadzeniem drogich części na scenariusz najgorszy a utrzymaniem kosztów programu pod kontrolą. Sprowadzenie listy elementów „krytycznych” do zera wymaga zarówno zmian inżynieryjnych, jak i starannego planowania finansowego.
Po stronie plusów wysiłek ten może przynieść szersze korzyści. Bardziej niezawodne śmigłowce ograniczają odwołania szkolenia, pozwalają pilotom utrzymywać nalot i umożliwiają marynarce oraz wojskom lądowym planowanie operacji z większą pewnością. Wnioski z NH90 mogą przenieść się na inne platformy - od śmigłowców uderzeniowych po przyszłe europejskie projekty wiropłatów.
Dla czytelników nieznających skrótów: DGA jest w przybliżeniu francuskim odpowiednikiem brytyjskiej Defence Equipment & Support lub amerykańskiej społeczności zakupów w Pentagonie. Jej obecne skupienie na „wysokiej intensywności” odzwierciedla szerszą zmianę w europejskim myśleniu obronnym od czasu wojny w Ukrainie, gdzie wyniszczenie, zapasy amunicji i zdolności naprawcze okazały się równie decydujące jak technologie „high-end”.
W tym kontekście NH90 staje się przypadkiem testowym. Jeśli Francji uda się przekształcić złożony, wielonarodowy projekt śmigłowcowy z utrzymaniowego bólu głowy w odporną, gotową do walki flotę, będzie to mocny sygnał o tym, jak Europa przygotowuje się do najtrudniejszego rodzaju konfliktu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz