Przejdź do treści

Boeing zmodernizuje południowokoreańskie myśliwce F-15K „Slam Eagle” za 2,8 mld dolarów.

Mężczyzna pracujący przy myśliwcu w hangarze, trzyma tablet, otwarta kabina pilota, w tle drugi samolot.

Korea Południowa planuje gruntowną modernizację starzejących się myśliwców F-15K „Slam Eagle”, od lat uznawanych za ciężki oręż jej sił powietrznych. Modernizacja ma utrzymać je w służbie daleko poza połowę stulecia i znacząco zbliżyć do najnowszego amerykańskiego standardu F‑15EX.

Dwudziestoletnia flota dostaje drugie życie

Korea Południowa po raz pierwszy wybrała F‑15K w 2002 roku w ramach programu myśliwskiego F‑X, stawiając na dwusilnikowy samolot uderzeniowy Boeinga zamiast francuskiego Rafale, Eurofightera Typhoona i rosyjskiego Su‑35. Decyzja ta przypieczętowała długoterminowe partnerstwo z amerykańskim gigantem lotniczym.

Pierwotny kontrakt obejmował 40 samolotów za około 4 mld USD, a następnie złożono drugie zamówienie na 21 kolejnych maszyn o wartości 2 mld USD. Te 61 egzemplarzy stanowiło trzon dalekosiężnych zdolności uderzeniowych Seulu przez lata 2000. i 2010.

Teraz, ponad dwadzieścia lat później, Defense Acquisition Program Administration (DAPA) uznała, że samoloty potrzebują kompleksowej modernizacji w połowie cyklu życia. Cel jest prosty: utrzymać F‑15K jako platformę istotną w coraz bardziej zatłoczonym niebie, w którym rośnie liczba chińskich i północnokoreańskich pocisków, dronów oraz zaawansowanych myśliwców.

Modernizacja ma utrzymać południowokoreańskie „Slam Eagles” w gotowości bojowej do około 2060 roku, wydłużając ich służbę na pierwszej linii o kolejne dekady.

Od wyceny 6,2 mld USD do umowy za 2,8 mld USD

Pierwotny plan DAPA był ambitny, ale nastawiony na kontrolę kosztów. Zakładał wydanie około 2,9 mld USD na modernizację 59 samolotów F‑15K z wykorzystaniem systemów wywodzących się z najnowszego standardu F‑15EX Eagle II opracowanego dla US Air Force.

Gdy amerykańska Defense Security Cooperation Agency (DSCA) przeanalizowała i zatwierdziła potencjalną sprzedaż w listopadzie 2024 roku, opublikowała górny szacunek kosztów na poziomie 6,2 mld USD. Ta kwota natychmiast wzbudziła zdziwienie w Seulu, ponieważ była ponad dwukrotnie wyższa od tego, co strona koreańska zakładała.

Powiadomienie DSCA oznaczało jednak limit, a nie cenę ostateczną. Po ponad roku negocjacji Waszyngton i Seul uzgodniły porozumienie warte około 2,8 mld USD, zgłoszone przez Departament Obrony USA w imieniu DAPA.

Kontrakt przyznano bez trybu konkurencyjnego firmie Boeing. Air Force Life Cycle Management Center w bazie Wright‑Patterson w stanie Ohio pełni rolę instytucji kontraktującej, natomiast zasadnicza część prac ma zostać wykonana w zakładach Boeinga w St. Louis w stanie Missouri. Zakończenie prac jest obecnie planowane na 31 grudnia 2037 roku.

Co faktycznie obejmuje modernizacja F‑15K

Południowokoreański wniosek do USA obejmował znaczący pakiet nowej awioniki i systemów samoobrony, zaprojektowanych w celu zwiększenia świadomości sytuacyjnej i przeżywalności wobec współczesnych zagrożeń.

  • 96 komputerów misji ADCP‑II (Advanced Display Core Processor II)
  • 70 radarów AESA AN/APG‑82(V)1 (aktywny radar z elektronicznym skanowaniem)
  • 70 zestawów walki elektronicznej EPAWSS (Eagle Passive/Active Warning Survivability System)
  • 70 systemów ostrzegania przed pociskami AN/AAR‑57 CMWS

Liczby przewyższają 59 samolotów przewidzianych do modernizacji, pozostawiając zapas na części zamienne, szkolenie oraz ewentualne uzupełnianie strat.

Nowy radar, komputery misji i wyposażenie walki elektronicznej pozwolą F‑15K śledzić więcej celów, przetrwać w gęstszej obronie przeciwlotniczej i skuteczniej działać na dużych dystansach.

Bliżej F‑15EX, ale nie identycznie

Zmodernizowany F‑15K będzie dzielił wiele kluczowych systemów z F‑15EX, takich jak radar APG‑82(V)1 i komputer misji ADCP‑II. Zmniejszy to dystans technologiczny do najnowszego wariantu F‑15 w US Air Force.

Jest jednak jedna zasadnicza różnica: F‑15K nie ma cyfrowego sterowania fly‑by‑wire, będącego podstawową cechą konstrukcji płatowca F‑15EX. Oznacza to, że południowokoreańskie samoloty nie osiągną w pełni amerykańskiego standardu pod względem charakterystyk pilotażowych ani potencjału rozwojowego, nawet przy zbliżonej awionice.

Mimo to, z perspektywy integracji uzbrojenia, fuzji sensorów i ochrony elektronicznej, „Slam Eagles” zostaną mocno wprowadzone do współczesnej generacji lotnictwa bojowego.

Dlaczego „Slam Eagle” wciąż ma znaczenie dla Korei Południowej

Mimo eksploatowania floty mieszanej obejmującej F‑16, myśliwce stealth F‑35A oraz nadchodzący rodzimy KF‑21 „Boramae”, Korea Południowa w dużym stopniu polega na F‑15K w misjach dalekiego uderzenia.

Dwa silniki, duży udźwig i znaczny zasięg czynią z tego samolotu idealną platformę dla precyzyjnego uzbrojenia przeznaczonego do rażenia umocnionych lub odległych celów w Korei Północnej i poza nią.

Aktualne uzbrojenie F‑15K obejmuje m.in.:

Broń Typ Rola
AGM‑84J SLAM‑ER pocisk manewrujący dalekiego zasięgu precyzyjne uderzenia w cele lądowe i morskie
KEPD‑350K Taurus lotniczy pocisk manewrujący głębokie uderzenia w cele umocnione

Oba pociski zapewniają zdolność stand‑off, czyli możliwość odpalenia z dystansu poza zasięgiem wielu systemów obrony powietrznej przeciwnika. Modernizacja awioniki ma dodatkowo poprawić wskazywanie celów, planowanie trasy i przeżywalność w takich misjach.

Kontekst regionalny: odstraszanie w napiętym sąsiedztwie

Moment uruchomienia programu nie jest przypadkowy. Korea Północna nadal rozbudowuje arsenał rakietowy i nuklearny, testując przy tym nowe drony i pociski manewrujące, które zagrażają terytorium Korei Południowej i Japonii.

Rosnąca obecność lotnicza i morska Chin w regionie również silnie wpływa na planistów obronnych w Seulu. Zmodernizowana flota F‑15K wpisuje się w szerszą strategię odstraszania i szybkiej reakcji.

Ulepszone sensory i wyposażenie walki elektronicznej pomogą południowokoreańskim pilotom działać w coraz bardziej spornym środowisku powietrznym, gdzie zakłócanie, radary i naziemne systemy rakietowe mają być bardziej zaawansowane i liczniejsze.

Odświeżając flotę „Slam Eagle”, Seul sygnalizuje, że ciężkie, nie‑stealthowe samoloty uderzeniowe nadal mają centralną rolę obok myśliwców piątej generacji.

Kluczowe systemy wyjaśnione prostym językiem

Dla czytelników mniej obeznanych z terminologią obronną warto doprecyzować kilka elementów modernizacji, ponieważ to one stanowią fundament nowych możliwości samolotu.

Komputer misji ADCP‑II jest w praktyce „mózgiem” samolotu. Przetwarza dane z sensorów, zarządza uzbrojeniem, wspiera nawigację i zasila wyświetlacze w kabinie. Mocniejszy komputer oznacza, że samolot może jednocześnie obsługiwać więcej informacji i korzystać z bardziej zaawansowanego oprogramowania przez cały okres eksploatacji.

Radar AESA AN/APG‑82(V)1 wykorzystuje wiele małych, nieruchomych elementów antenowych do elektronicznego sterowania wiązką, zamiast fizycznego poruszania anteną. Umożliwia to szybsze przeszukiwanie, lepszą odporność na zakłócenia oraz jednoczesne śledzenie wielu celów na różnych odległościach i wysokościach.

EPAWSS to „płaszcz ochronny” samolotu. Nasłuchuje emisji radarowych i innych sygnałów wskazujących, że obrona powietrzna lub myśliwce przeciwnika śledzą maszynę, a następnie może reagować zakłócaniem, wprowadzaniem w błąd lub innymi środkami przeciwdziałania. W połączeniu z systemem ostrzegania przed pociskami AN/AAR‑57 zwiększa szanse przetrwania wobec śmiertelnych zagrożeń, takich jak rakiety ziemia‑powietrze.

Co to może oznaczać w realnym konflikcie

W razie kryzysu na Półwyspie Koreańskim zmodernizowane F‑15K prawdopodobnie otrzymałyby zadania wczesnych uderzeń głębokich. Mogłyby działać z dystansu stand‑off, odpalać pociski Taurus lub SLAM‑ER w kierunku bunkrów dowodzenia, stanowisk obrony przeciwlotniczej czy wyrzutni rakiet, a następnie szybko opuszczać sporne przestrzenie powietrzne.

Lepszy radar i systemy walki elektronicznej zwiększyłyby także użyteczność samolotu w mieszanych ugrupowaniach z F‑35 i przyszłymi KF‑21. Przykładowo F‑35 mogłyby przeniknąć do przodu dzięki właściwościom stealth, zidentyfikować cele wysokiej wartości i przekazać współrzędne F‑15K uzbrojonym w ciężkie środki rażenia.

Takie współdziałanie opiera się na solidnych łączach wymiany danych i mocnych procesorach pokładowych - dokładnie te obszary obejmuje nowy kontrakt. Efektem ma być bardziej elastyczna i odporna struktura sił, mniej zależna od jednego typu samolotu.

Ryzyka, koszty i długofalowe korzyści

Rozciągnięcie programu modernizacji do 2037 roku niesie pewne ryzyko. Technologia i zagrożenia nie stoją w miejscu, a utrzymanie pakietu „Slam Eagle” na aktualnym poziomie przez ponad dekadę będzie wymagało starannego zarządzania konfiguracją oraz regularnych aktualizacji oprogramowania.

Presja budżetowa to kolejny czynnik. Korea Południowa finansuje program KF‑21, rozbudowuje obronę przeciwrakietową oraz utrzymuje siły lądowe i morskie w rejonie strefy zdemilitaryzowanej. Przeznaczenie niemal 3 mld USD na samoloty, których konstrukcyjna geneza sięga lat 70., może wyglądać na ostrożne podejście.

Jednak korzyści są znaczące. Duży płatowiec F‑15K, dwa silniki i solidna konstrukcja dobrze nadają się do stopniowych ulepszeń. Zamiast całkowicie wymieniać flotę, Seul zyskuje dekady dodatkowej służby sprawdzonej platformy, jednocześnie rozkładając ryzyko na kilka typów myśliwców.

Dla obserwatorów obronności umowa dotycząca „Slam Eagle” podkreśla szerszy trend: zaawansowane siły powietrzne nie porzucają myśliwców nie‑stealth. Przekształcają je dzięki nowoczesnym sensorom, uzbrojeniu i ochronie elektronicznej, czyniąc starsze konstrukcje potężnymi partnerami dla samolotów stealth, a nie jedynie reliktami poprzedniej epoki.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz